Sunday, June 18, 2017

Piramida Zdrowego Oczyszczania


Mieliśmy już Piramidę Zdrowego Żywienia. Tym razem mamy Piramidę Zdrowego Oczyszczania czyli Piramidę Zdrowego Detoksu. Bez oczyszczenia organizmu nie ma pełnego zdrowienia, zarówno ciała, umysłu jak i ducha.
W zdrowym ciele zdrowy duch.


Pięknie i bardzo dokładnie temat Zdrowego Oczyszczania opracowała, znana ze swej skrupulatności, a także szczerej chęci dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem Marlenka z Akademii Witalności,  życząc każdemu, aby był Przewlekle Zdrowy.
O historii Marlenki  pisałam tutaj: Z cyklu moja historia - Marlena

Piramidą Zdrowego Oczyszczania zainteresowanych jest bardzo dużo osób, i bardzo dobrze. Chcemy być zdrowi  - musimy sami zająć się sobą. Nikt za nas tego nie jest w stanie zrobić. Teraz mamy dogodny czas, gdyż mamy dostęp do świeżych owoców i warzyw, czyli dla najlepszego pokarmu dla człowieka.


Pozwoliłam sobie umieścić tutaj fragmenty tego opracowania.
Całość - patrz źródło:
http://www.akademiawitalnosci.pl/piramida-zdrowego-oczyszczania/

******* *******

Znamy chyba wszyscy piramidę zdrowego żywienia. W 2016 roku zaszła w niej rewolucyjna zmiana: została poprawiona, aby być w zgodzie z najnowszymi ustaleniami badaczy i w jej podstawie zamiast produktów zbożowych znalazły się wreszcie właściwe produkty, czyli warzywa i owoce. Trochę długo zajęło naukowcom dotarcie do tej prawdy (znanej od pokoleń i opisywanej w starych świętych księgach), ale cieszmy się, że się to w ogóle stało.


Nawet jednak jeśli odżywiamy się zdrowo unikając pokarmów szkodliwych, a spożywając te korzystne – zazwyczaj przynajmniej raz lub dwa w roku warto zdecydować się na okres dłuższej diety oczyszczającej w takiej lub innej formie. Przy czym innymi prawami rządzi się zdrowe odżywianie, a innymi zdrowe oczyszczanie. Stąd też użyteczna będzie znajomość praw związanych z oczyszczaniem, a tu obowiązuje całkiem inna piramida – tym razem piramida zdrowego oczyszczania, którą dzisiaj przedstawię czytelnikom.


Wiedza ta przyda się każdemu z nas (chyba, że jesteśmy kobietą ciężarną lub karmiącą, wtedy oczyszczanie jest raczej niewskazane). Nawet bowiem jeśli jesteśmy przewlekle zdrowi, to żyjemy w tak zanieczyszczonym środowisku (a i grzeszki dietetyczne się zdarzają nawet w najlepszej rodzinie), że profilaktyczne wewnętrzne sprzątanie jest każdemu z nas równie potrzebne co wiosenne porządki w domu czy ogrodzie.
Sama nazwa piramida oczyszczania może być nieco nieścisła, bowiem równie dobrze nazwana być może ona piramidą uzdrawiania siłami natury albo jak kto woli – piramidą urody, bowiem wszystkie trzy zjawiska mają wtedy miejsce: komórki oczyszczają się ze śmieci, ciało naprawia uszkodzenia, pozbywa się złogów, komórek martwych, uszkodzonych, starych, zdegenerowanych. Następuje dzięki temu nie tylko odnowa biologiczna, ale i poprawa wyglądu (utrata zbędnych kilogramów, poprawa napięcia skóry, wygładzenie zmarszczek, wyraźne odmłodzenie itd. ).

Nie tylko więc po diecie oczyszczającej czujemy się lepiej (zdrowiejemy) i mamy lepszą jasność umysłu, więcej energii czy też zmniejszone zapotrzebowanie na sen, ale i ogólnie lepiej wyglądamy – wszystko to ma miejsce gdy damy szansę naszemu ciału od czasu do czasu odpocząć, czyli przestawić z trybu ciągłego trawienia wrzucanych do środka rozmaitych ciężkich do przerobienia pokarmów (i to nie zawsze zdrowych) – na tryb „sprzątająco-regenerujący”.

Możemy zaplanować oczyszczanie na dogodne dla nas okresy czasu: na weekend, na 7 dni lub na 14, a nawet na dłużej, ale nie dłużej niż 40 dni (6 tygodni), minimum 1-2 razy w roku (np. na wiosnę i/lub na jesieni), oczyszczanie weekendowe można powtarzać częściej, z równie dobrym skutkiem. Jeśli bierzemy aktualnie jakieś leki na receptę musimy przygotować się na to, że będą musiały być redukowane w miarę postępów detoksu i regeneracji organizmu, a to warto robić pod okiem lekarza.  Dobrze jest też wykorzystać podczas oczyszczania wszystkie cztery drogi usuwania śmieci, o czym pisałam tutaj: klik

Detoksykacja i odnowa biologiczna jest nauką i sztuką, a najlepszą wiedzę  na ten temat czerpie się od mistrzów aktywnie ją praktykujących u swoich pacjentów (jak np. słynny dr R. Morse, z kolei w Polsce prekursorką odnowy biologicznej była niezapomniana ś.p. dr Kinga Wiśniewska-Roszkowska), którzy mają za sobą dekady doświadczeń w pracy z pacjentami jeśli chodzi o  uzdrawianie siłami natury oparte na detoksykacji i niejedno już na oczy widzieli, niejednego pacjenta wyciągnęli za nogi z grobu. Dzisiaj tą wiedzą dzielę się z czytelnikami.

Po co taka piramida?

Ponieważ wiele osób nie ma na ten temat wystarczającej wiedzy, a detoksem (tak jak wszystkim) też można sobie zaszkodzić, gdy się robi go nieumiejętnie. A jeszcze gorzej wychodzeniem z trwającego dłużej detoksu – szczególnie gdy zaszliśmy już na górne piętra piramidy i przebywaliśmy tam przez dłuższy czas. Nieumiejętny i zbyt gwałtowny zjazd w dół może być bolesny (a nawet zagrażać życiu), powoduje też utratę wszelkich korzyści jakie zostały osiągnięte oczyszczaniem.
Oto ta piramida - patrz powyżej (w/g dra R. Morse’a, ale powtarza się ten schemat również gdy zagłębiam się w lekturę dzieł innych ekspertów uzdrawiania siłami natury).


Od jedzenia wszystkiego (dieta standardowa tzw. urozmaicona, czy to wegetariańska, wegańska czy wszystkożerna) do niejedzenia niczego (i tylko picia czystej wody) jak widzimy dzieli nas dziewięć stopni. Oczyszczanie nie następuje jak widać jedynie gdy głodujemy na wodzie – równie dobrze można bez cierpienia głodu jeść (albo pić – koktajle lub soki) i organizm też będzie się oczyszczał i regenerował (choć na każdym pięterku piramidy proces ten będzie się różnił intensywnością). W wielu przypadkach lepiej mu będzie gdy mu przez ten czas dostarczamy (tego właściwego) pokarmu niż całkiem bez niego.

Popatrzmy teraz na sam szczyt piramidy: post wodny. W domu można go podjąć na krótki czas (np. jedną dobę), a na dłuższe okresy lepiej być pod opieką fastoterapeuty (aczkolwiek sama dr Wiśniewska-Roszkowska opisała w swojej książce pacjentów samodzielnie robiących taki post, jednak takiego postępowania nie sposób polecić). Nie dostarczamy tu niczego za wyjątkiem wody do picia – na tym poziomie gęstość pokarmu (a co za tym idzie wysiłek jaki organizm musi włożyć w jego strawienie i wykorzystanie) wynosi zero, zaś odwrotnie proporcjonalnie do niej rośnie poziom oczyszczania i przywracania porządku (a więc zdrowia, bo zdrowie jest stanem porządku) wszystkim komórkom przez nasze ciało.


Odzyskaną w ten sposób energię ciało przeznacza na swoje wewnętrzne prace porządkowo-naprawcze. Im więcej jej zyska, tym intensywniej zabierze się za te prace i przeprowadzi je na głębszym poziomie. W przypadku szczytu piramidy (czyli wody) ilość odzyskanej energii jest największa i powoli zmniejsza się gdy przesuwamy się w dół.

Jaki jest najbardziej oczyszczający pokarm?

Najdelikatniejszym dla człowieka pokarmem, wymagającym najmniej pracy ze strony układu pokarmowego i najmniej go obciążającym są jak wynika z piramidy detoksu owoce – szczególnie polecane są te bardzo soczyste, zawierającej najwięcej wody (jagody, melony, arbuzy, cytrusy, winogrona itd.).
Zdaniem dra Morse’a soczyste owoce nie tylko nawilżają ciało, przepłukując każdą komórkę właściwie uporządkowanymi molekułami wody (zwykła woda ze szklanki nie dociera tak łatwo do komórek), ale i wspomagają przez to nasz system w oczyszczaniu niezmiernie ważnego układu, a mianowicie układu limfatycznego. Jak wiadomo mamy dwa bardzo ważne płyny ustrojowe: krew i limfę (chłonkę). Układ krwionośny dostarcza papu komórkom, a układ limfatyczny jest niczym kanalizacja – odbiera odpady od komórek. Zapchana lub pełna nieczystości kanalizacja to najgorsza rzecz – nie tylko w naszym domu, ale i wewnątrz nas.

Na drugim miejscu są warzywa – są nieco bogatsze w błonnik i minerały. Jednak to owoce są delikatniejsze, łatwiej strawne i – jak twierdzi dr Robert Morse – skutkują oczyszczeniem komórek na najgłębszym poziomie, dużo głębszym niż robią to warzywa. Dr Morse prowadzi swoją klinikę detoksykacji od 42 lat i niejedno w swoim życiu widział, więc zakładam, że wie co mówi.


Przy czym pokarm podany w formie płynnej jest jeszcze lżejszy do przepracowania przez ustrój niż ten sam podany w formie stałej, pozostawiając mu jeszcze więcej energii na prace naprawcze. Stąd koktajl będzie oczyszczał silniej od tego samego pokarmu zjedzonego w całości, a sok silniej niż koktajl.

******* *******

Czytaj cały artykuł tutaj (warto i komentarze): http://www.akademiawitalnosci.pl/piramida-zdrowego-oczyszczania/

Monday, June 12, 2017

Prosta Recepta na Zdrowe i Szczęśliwe Życie.


Andrzej Tomicki zwrócił moją uwagę swoją niezwykłą osobowością i dojrzałością życiową. Tak na marginesie ciągle podziwiam dzisiejszych młodych ludzi, utalentowanych, wykształconych, bardzo świadomych i wiedzących czego chcą w życiu.   ...
Natrafiłam na jeden z licznych filmików Andrzeja i ugrzęzłam na długo.... urzekły mnie. Chciałam wszystkie obejrzeć na jednym oddechu .... nie jest to jednak możliwe, filmików jest już bardzo sporo. Każdy zawiera niesamowicie dojrzałe przekazy, inspirujące do pozytywnego, twórczego, szczęśliwego życia. Podoba mi się sposób przekazywanej wiedzy, kultura osobista, szczerość bez wywyższania się, bez wciskania na siłę, po prostu Andrzej mówi o tym co sam doświadczył i jak jego świadomość zmieniała się.

Jego bliscy i przyjaciele nazywają go "Rybą". Znajomi twierdzą:
- Jest pozytywnie zakręcony. Ma niesamowite pomysły. Takim pomysłem był projekt "Ryba na Wiśle", który musiał przerwać we Włocławku, bo ukradziono mu ponton, którym płynął do Gdańska.
To był rok 2009.... wiele informacji można znaleźć w Internecie.
Wcześniej autostopem dojechał na Gibraltar i przemierzył Saharę, ale tylu przeżyć, jakie go spotkały nad Wisłą, nie miał nigdzie. Andrzej Tomicki ze Skępego zakończył mimo problemów swoją wyprawę. Udało mu się przepłynąć pontonem z Krakowa do Gdańska.

Oto Magiczna formuła Andrzeja,  która zmieni Twoje życie. ... Działa.
Link


Opis zdarzenia i foto:

Sam siebie Andrzej tak przedstawia się pod swoimi filmikami:
Andrzej "Ryba" Tomicki 'globtrek.pl' - czyli Pontonem z Krakowa do Gdańska (Ryba na Wiśle), Autostopem na Saharę... miłość do świata, ludzi i przyrody. Doskonalenie swego ciała i umysłu, rozwój osobisty i dążenie do najlepszej wersji samego siebie :)
Ratownik WOPR, bosonogi biegacz, rowerowy objeżdżacz terenów wszelkich, miłośnik siatkówki, ping ponga i ADRENALINY!

Strona Andrzeja: O Niebie, Kosmosie, Sobie i Wszystkim

Kanał na YouTube: globtrek.pl

Z pośród wielu filmików Andrzeja na dzisiaj wybrałam dwa:

Nr 1. Jak być szczęśliwym w pracy:


Nr 2. Prosta recepta na Zdrowe i Szczęśliwe Życie:

Sunday, June 11, 2017

Bardzo Dobre Wieści - JA JESTEM.


Wiele osób próbuje zrozumieć "JAM JEST", "JA JESTEM".
To normalne, że może to nastręczać pewne trudności.
Jak mówi stare przysłowie: przyzwyczajenie to nasza druga natura.
Nasze kody informacyjne od wielu lat wyświetlają nam:
Bóg jest tam, gdzieś w górze daleko, jak może być tak blisko, w nas, w naszym sercu"?
itp... itd...

I jeszcze trudniejsze:
Ja Jestem Bogiem we mnie? Ja Jestem doskonałością Boga we mnie?
Ja Jestem Energią Boga w działaniu? Jam Jest Mocą, Miłością, Inteligencją Boga, która prowadzi mnie? Jam Jest Bogiem w Tobie i w Każdej Istocie?  ....

Zrozumieć, to znaczy doświadczyć, wiedzieć, zresetować programy, które są błędne, zrobić miejsce na nowe, synchronizujące z naszym sercem.

"Ja Jestem" w Dobrych Wieściach Romana Nachta -
daje dodatkowe, dalsze światło na zrozumie.



Blog Romana Nachta: http://romannacht.blogspot.com/

Sunday, June 4, 2017

Na czym polega Świadome Życie w materii i na materii....


Nasz umysł w swej czystej Esencji jest piękny, lecz bywa zachmurzony przez obłoki złudzeń.
Tak, jak najgrubsze, czarne chmury mogą się rozproszyć, tak nawet najcięższe złudzenia można usunąć z naszego umysłu.

"Słońce zawsze świeci ponad chmurami, patrzmy ponad chmury, zobaczymy niebieskie czyste Niebo".

Jak zawsze wspaniałe Dobre Wieści od Romana Nachta:
Jesteśmy Istotami Duchowymi

Źródło: https://youtu.be/juJFHPgC5uI

Friday, June 2, 2017

Medytacja - Oddychając Bogiem...


Przepiękna medytacja prowadzona przez Kazimierza Kwitniewskiego:

Oddychając Bogiem.

Boskość jest w każdym z nas. Zawsze. Nie opuszcza nas nawet na chwilę. Jest i czeka na nasze wezwanie, na próbę porozumienia i kreowania z Nią.
Niemożliwe? A jednak...
Boskość, to Światło, to Miłość. Nie ma nic poza nią. Spróbuj odnaleźć ją w swoim wnętrzu, wewnątrz siebie. Jest ona blisko serca tam, gdzie Twoja ESENCJA - JAM JEST...

Boskie światło, Boskość promieniuje do Źródła i ze Źródła. Oddychamy Bogiem, mamy Boga w sobie, rozpływamy się w Boskości... JAM JEST.

https://youtu.be/0JcTBqmKQsI

Wednesday, May 31, 2017

Terapia Narodów - Złota Księga


Własna wiedza - wiedzenie

Załóżmy, że nigdy nie widziałeś i nie kosztowałeś owocu mango. Ktoś Ci opisze jego wygląd, kolor i smak.
Opiszę Ci dokładnie jak smakuje mango z jego walorami zdrowotnymi. Twoja wyobraźnia wykreuje sobie własny obraz mango i w pewnym sensie poczujesz jego smak.


Być może zapragniesz skosztować mango, a być może ten rodzaj opisanego smaku nie zachęci Cię do jego konsumowania. Jeśli jednak zdecydujesz skosztować mango, wtedy sam doświadczysz jego pełnych walorów smakowych.


To będzie Twoje własne doświadczenie... poczułeś, posmakowałeś i teraz Ty już wiesz. To jest Twoja wiedza - Twoje Wiedzenie.

Dzisiaj nie o mango. O czymś znacznie ważniejszym w naszym życiu.... o JAM JEST.
Podobnie jak z mango jest z JAM JEST. Potrzebne jest własne doświadczenie, poczucie, odczucie, własna wiedza - własne Wiedzenie.
Dla niewielu osób zrozumienie zdarza się prawie natychmiast i smakują JAM JEST od dawna. Niektórzy potrzebują więcej czasu, aby samemu doświadczyć i poczuć znaczenie JAM JEST.

Składam serdeczne podziękowania miłemu lektorowi  z Jam Jest
za to, że umożliwił nam słuchanie w odcinkach mądrości ze Złotej Księgi.  Jest już kilka odcinków, mam nadzieję, że będzie ich przybywać. Bardzo dobrze słucha się głosu lektora, jak dla mnie głos świetnie synchronizuje z treścią.

Umieszczę tutaj treści z rozdziału 5-tego - Terapia Narodów. Bywa, że filmiki znikają, poza tym czytane i słuchane na zmianę daje lepsze zrozumienie.

Wielką potrzebą dnia dzisiejszego jest leczenie Narodów i ludzi. Tak jak pomaga się jednemu człowiekowi wypromieniowując na niego elektroniczną energię przez swój umysł, ciało i przez swoje „JAM JEST”, napełniając każdą komórkę. Tylko zwiększając stopień rozprzestrzenienia, można pomóc również narodowi. Naród jest wielkim ciałem istot i tworów natury. Mamy tę samą Moc, aby tego dokonać będąc tym czym jesteśmy, czyli obecnością Boga Zindywidualizowanego. Wiemy bowiem, że „JAM JEST” jest wszędzie obecne, a kiedy świadomość przyswoi sobie zwiększony zasięg, energia natychmiast przystąpi do działania we wszystkich kierunkach, tak w każdej komórce ciała indywidualnego jak i każdej komórce ciała świata.
Musimy zdać sobie sprawę z tego, że Aktywna Obecność Boga Wszechmogącego jest obecna wszędzie, że nie ma najmniejszej cząsteczki, w której by jej brakowało, że ta działająca Obecność łączy całą ludzką twórczość i może też spalić w jednym momencie wszystko, co nieharmonijne i niepożądane, jak również, że jedyne co ją zatrzymuje to wolna wola człowieka i jego ignorancja z błędną wiarą i błędnymi pojęciami.

Przez „JAM JEST” działa Boska Mądrość odrzucając wszystko, co nie powinno wejść w dany system. Wszechobecna Mądrość przez nasze świadome działanie zawsze nam mówi, abyśmy nie zaakceptowali niczego, co w naszych uczuciach, myślach lub pożywieniu mogłoby zaburzyć naszą harmonijną działalność
Prądy czystej Energii Kosmicznej przenikają zawsze przez wszystko jak promienie reflektora. Nasze działania zewnętrzne zawsze muszą być otwarte na przyjęcie tych promieni życia, które są czystą Energią kosmiczną, a które zawsze płyną przez ziemską atmosferę.

Naprawdę, tam gdzie warunki są zbyt gęste, by ta energia mogła je przeniknąć, okrąża je z góry, z dołu i z boków i dalej płynie swoją drogą. Od 1932 roku każdy człowiek porusza się wewnątrz wielkich uzdrawiających prądów. Dzięki władzy Cyklopejskiej Wzrok, tajemna Gwiazda Miłości i promienie pochodzące ze Złotego Miasta oraz ogromne uzdrawiające prądy są kierowane świadomie poprzez ziemską atmosferę.
Są one, jak chyba rozumiesz, Energią Boga w Działaniu i oczywiście są samoutrzymujące się. Indywidualna świadomość tej Obecności pozwoli Ci skontaktować się z tymi promieniami w każdej chwili.

Uczniom, którzy mają poczucie patriotyzmu i chcą pomóc swojemu krajowi, powiem, że uzdrawiające promienie dochodzą nie tylko do poszczególnych osób, ale także do warunków, atmosfery i miejsc oficjalnych jako inteligentny płomień, który w tej chwili wykonuje swą pracę ochrony i wznoszenia się dla dobra dzieci Ziemi, w sposób jakiego do tej pory nie było od stworzenia tej planety; im więcej osób zda sobie z tego sprawę, tym lepsi będą w roli zwiastujących i asystujących w tej niecodziennej pracy.

Istnieje bardzo zły wpływ, z którym musimy się spotkać twarzą w twarz w działaniu ziemskim – jest to siła mentalna, która wspomaga wojny i przejawia się świadomie. Ci, którzy chcą pracować dla rozproszenia tej sytuacji powinni medytować nad tym zamiarem, aż pojmą pełne znaczenie, które w sobie zawiera. Muszą więc wiedzieć, że skierują tę Elektroniczną Energię przez Ziemię, przejdzie ona wprost do wskazanego miejsca i naprawdę zaistnieje w sposób nieoczekiwany.

Istnieją ludzie, dobrzy i oddani, którzy zdadzą sobie sprawę z tego, że wkrótce będą musieli pozostawić pewne potrawy i pewne działania wywołujące w nich swego rodzaju szok. Powiem wam, że Boska Inteligencja w każdym z was sprawi, że odstawicie z łatwością niektóre rzeczy, które nie są w harmonii z Wielką Obecnością, a zrobicie to wtedy, gdy zajdzie potrzeba. Aby człowiek powstrzymał się świadomie od czegoś, musi odczuć, że jest coś silniejszego, co zasługuje na to, by się w tym umocnić.
Ci, którzy przychodzą do Twego domu zasługują na Boską Ochronę, którą zechcesz im dać. Sugeruję, żebyś raz na dzień naładował atmosferę swego domu czystą Elektroniczną Energią, czyli Boską Obecnością, aby nie weszły do Twego domu potrawy ani niewskazane istności. Otul tych, którzy Ciebie odwiedzają płaszczem elektronicznej Obecności „JAM JEST”, ale nie rób tego na siłę tym, którzy o to nie proszą.

Gdy mówisz „JAM JEST”, to uznajesz Moc, która niszczy każdą przeszkodę i sprzeciw. Istota ludzka jest jak lew w puszczy umierający z głodu; zniszczyłby każdą rzecz tylko po to, aby zdobyć jedzenie. Świadomość rozerwałaby na kawałki najlepszego przyjaciela, aby dopiąć swego.

W każdym elemencie jest część ludzkiego pragnienia. Jeżeli umysł nie zamknie się całkowicie na świat astralny, to będzie stale drażniony i niepokojony przy każdej sposobności, ponieważ pozostawił otwarte drzwi dla siły, która jest o wiele bardziej podstępna niż jakakolwiek inna należąca do świata fizycznego. Wielu myśli, że są dobre siły w świecie astralnym, a ja Ci mówię, że żadna siła przychodząca z astralu nie może być dobra. Jakakolwiek siła, która sprawia wrażenie dobrej, a pochodzi z astralu, już wytworzyła swój własny tunel, aby móc się przedostać.
Najpierw zapytajmy: co wypełnia świat astralny? Otóż nie ma lepszego miejsca, gdzie mógłby ukryć się wszelki niepożądany twór ludzki, jak to na sąsiednim stopniu ludzkiego działania, którym jest Królestwo Astralne. Ten plan działalności zawiera wszystkie niepożądane formy, zgromadzone tam przez wieki. A więc powinniście stosunkowo łatwo zrozumieć, że nic dobrego nie może wyniknąć z jakiegokolwiek kontaktu z planem astralnym. Nie zawiera on w sobie absolutnie niczego co pochodziłoby z Chrystusa.

 Obecność „JAM JEST” ma samoutrzymującą się świadomość tej wielkości, że jeżeli ktoś wejdzie w nią w czasie snu, to może osiągnąć wprost niewiarygodne wyżyny. Jeżeli masz świadomość swego „JAM JEST” w zewnętrznej świadomości i zabierzesz ją ze sobą, gdy wchodzisz w inne plany, przebywasz wtedy w Obecności, która daje niewiarygodną siłę.
Przychodzi taka chwila w doświadczeniu naszego życia, w której czujemy potrzebę użycia i świadomego uznania tego zdania: „JAM JEST Obecnością Boga w działaniu.” Jeżeli masz świadomość tego, co powodujesz i zabierasz ją ze sobą przez welon snu, to twoja dusza, która znajduje się wtedy poza ciałem, ma możliwość nieograniczonego działania. Przypuśćmy, że w stanie czuwania odczuwasz potrzebę czegoś, więc przed zaśnięciem możesz wyrazić to przez następującą afirmację: „Przez Ogromną Władzę i Inteligencję, którą JAM JEST" podczas gdy moje ciało śpi, tworzę potrzebny kontakt, który wypełni mi obficie to życzenie” – nieważne co by nim było.
Musisz wiedzieć, że ta samostanowiąca aktywność, w żadnym przypadku nie może zawieść, bowiem jest potężną formą puszczania w ruch Obecności „JAM JEST”, że cokolwiek nakaże podczas snu Twego ciała musi być wypełnione. Znałem przypadek, w którym potrzebna była pomoc. Ten, który jej używał utrzymał określoną świadomość Obecności. Człowiek ten popadł w tarapaty, ale Obecność „JAM JEST” natychmiast powołała do życia pewien sposób, który go podtrzymał i uratował przed dalszym upadkiem.

Kiedy ma się duchową świadomość i wchodzi się w jakieś towarzystwo, gdzie istnieje pewne niebezpieczeństwo, należy szybko zrobić terapię dla własnej obrony, ponieważ nie jesteśmy wzniesieni na wyżyny, ciało ma tendencję do kontaktowania się z zewnętrznymi myślami ludzkości.
 Uczeń wchodząc na górę, musi zrobić coś, co go będzie chroniło, a więc musi użyć afirmacji ochraniających. Jeżeli będzie zawsze wykonywał tę ochraniającą pracę może wyeliminować niszczenie swoje i innych. Na przykład: „Bóg jest Władzą Wszechmocną, chroni i prowadzi ten pojazd (samochód, statek, samolot) w taki sposób, że porusza się on w obszarze całkowicie bezpiecznym.” W czasie drogi powinieneś przez cały czas utrzymywać to w świadomości. Są tacy, którzy myślą, że to jest lęk, lecz tak nie jest, wprost przeciwnie, jest to uznanie Ochronnej Wszechobecności Mocy.

Bóg widzi wszystko i wszystko zna. On widzi to co będzie i uchroni od niepożądanego kontaktu, bo kiedy mówisz: „Bóg prowadzi ten pojazd”, to Boski wzrok idzie przed Tobą, ulica po ulicy, kilometr po kilometrze i powoduje impuls wyjścia na drogę wolną od niepożądanych zaburzeń. Nasza droga, nasze kroki będą bez jakichkolwiek zahamowań, ponieważ Bóg jest tym, który kieruje tym pojazdem.
Istnieją dwie przyczyny, które powodują wypadki u uczniów. Po pierwsze, złoszcząc się lub denerwując otwierają swą aurę i drzwi astralne. Po drugie, zapominają wykonać pracę ochronną. Za każdym razem, gdy robimy coś z pozytywną i dynamiczną postawą, nasz zewnętrzny umysł nabiera coraz większego zaufania i większej wiary i nie może zawieść.

 Inną formą zabezpieczenia jest wizualne projektowanie pasa elektronicznego wokół siebie albo wokół innych ze słowami: „JAM JEST pasem (pierścieniem, kręgiem) ochronnym wokół mnie (wokół kogoś).” Ten elektroniczny krąg tworzy się natychmiast nie przepuszczając żadnych negatywnych wpływów. Zdaj sobie z tego sprawę, że kiedy mówisz „JAM JEST”, jest to siła tego, czego chcesz. Kiedy zarządzasz, to staje się Wszechmocną i natychmiast wszystko zostaje spełnione. Nie możesz używać Obecności „JAM JEST” bez osiągnięcia natychmiastowej działalności. Powtarzaj często: „JAM JEST Inteligencją ochronną, wszechobecną i wszechmocną, która rządzi tym umysłem i tym ciałem.” Wiedz, że to jest natychmiast spełnione i działa, ponieważ powiedziałeś „JAM JEST”. „JAM JEST”, które jest we wszystkim, jest również obecne w tym miejscu i natychmiast wykonuje swą pracę. Jest to forma, w jakiej wprowadzasz w ruch Wszechmocną Obecność „JAM JEST” w sposób najbardziej bezpośredni. Ona jest WSZYSTKO WE WSZYSTKIM. Przypominaj także swej zewnętrznej świadomości, że gdy mówisz „JAM JEST”, to puszczasz w ruch wszystkie atrybuty Boskości. Jesteś już w tym punkcie, gdzie zaczynają się wszystkie natychmiastowe działania. Kiedy mówisz „JAM JEST” w jakichkolwiek warunkach, to oznacza, że rozpocząłeś urzeczywistnienie działania dzięki najwyższej Mocy Wszechświata.
W tym momencie, w którym stajesz się świadom, że „JAM JEST” jest pełnym działaniem Boga, że zawiera ono wszystkie właściwości BOGA, wchodzisz w pełne stosowanie tej siły.

Mów często: „JAM JEST Obecnością, która wytwarza ten wspaniały dom”.
Kiedy mówisz: „JAM JEST wzniesieniem się tego fizycznego ciała właśnie teraz”, zaakceptowałeś i wszedłeś w tę czynność w tym momencie. Kiedy walczysz o otrzymanie Światła w nieograniczonym działaniu, to wysilasz się, by otrzymać rzecz największą jaka istnieje na tym świecie. Napełnij więc swój świat Obecnością „JAM JEST”, a kiedy to zrobisz, staraj się odczuć, że robisz to świadomie.

 Jeśli mówisz w swojej świadomości: „JAM JEST doskonałą działalnością każdego narządu i każdej komórki mojego ciała”, to musi się tak stać, ale tylko wtedy, kiedy jesteś tego świadomy, jeżeli wierzysz w to całą duszą.
Mów często: „JAM JEST doskonałością przejawiającą się teraz w każdym narządzie mego ciała”. Zaufaj swemu „JAM JEST”, zamiast ufać zewnętrznym lekarstwom. Nie powinieneś mówić np. „JAM JEST  doskonałą działalnością Inteligencji w tym ciele”, a w tym samym czasie myśleć o tym, jakie lekarstwo masz zażyć.

 Aby oczyścić umysł powiedz: „JAM JEST Inteligencją doskonale działającą w tym mózgu”.  Dla oczu i uszu powiedz: „JAM JEST wspaniałym wzrokiem patrzącym przez te oczy”,
„JAM JEST wspaniałym słuchem słyszącym przez te uszy”.
Próbuj z samozaparciem wykonać taką terapię, a nie przegrasz. Lejce masz w rękach, użyj ich i unikaj każdego słowa, które przypomina ograniczające Cię warunki zewnętrzne.
Gdy jesteś świadom swojego „JAM JEST”, to niech nie będzie dla Ciebie ważne, co ktokolwiek robi na tym świecie. Nie powinno martwić Cię to, co nie należy do Twojego świata, ponieważ już urzeczywistniłeś to, że „JAM JEST”, jest we wszystkim.
Aby umocnić się w tym zakresie używaj działania „JAM JEST”. Nie zwracaj uwagi na to, co ktokolwiek będzie Ci mówił. Mów tylko, wyliczając to, co chcesz wytworzyć.
Powtarzaj, powtarzaj, powtarzaj: „JAM JEST Jedyną Obecnością działającą w moim świecie”.

 Aby odnaleźć zagubione przedmioty powiedz: „JAM JEST Inteligencją i bacznym okiem, które odnajduje wszystko”. Będziesz zaskoczony widząc narastające w sobie poczucie, że tym co ma Moc jest Twoje ukochane i jedyne „JAM JEST”.
Wymaż z swojego umysłu wszystko oprócz świadomego działania „JAM JEST”, ponieważ jest to jedyna najwyższa Moc. Mając takie wyobrażenie, pojmiesz, że wszystko co wygląda na cud, z łatwością można wytworzyć.
Przypuśćmy, że chcesz oświetlić pokój, więc powiedz: „JAM JEST oświetleniem tego pokoju” i wtedy elektrody, w Twoim ciele zaczną tak działać, że będziesz widział bez oświetlenia i przekonasz się, że jest to tak łatwe jak podniesienie ręki. Twoja zdolność oświetlania pokoju jest taka sama jak oświetlenie go lampą. Ty możesz przewodzić uniwersalną elektryczność przez siebie z taką samą łatwością, jak kable przewodzą zwykły prąd elektryczny. Aby to oświetlenie, które jest wewnątrz Twojego ciała, stało się widoczne, powiedz : „JAM JEST oświetleniem widocznym teraz za pośrednictwem tego ciała”, ponieważ posiadasz w sobie to źródło światła.

„JAM JEST”, które jest w Tobie, stworzyło cały Wszechświat. Jeżeli masz zaufanie do swego „JAM JEST”, ono usuwa wszelkie przeszkody.
Używaj więc często: „JAM JEST Mocą i Obecnością pochłaniającą każdy lęk, zwątpienie i wahanie, które mogłoby zaistnieć w moim zewnętrznym umyśle, a które dotyczyłoby niezwyciężonego działania JAM JEST”.
Wykonuj często to ćwiczenie, a zawsze będziesz natychmiast wiedział, co masz robić. Świadomość ludzka ukrywa kształt myśli należących do Niej. Kiedy one zgrupują się wokół człowieka, to wytwarzają pewną energię, która nie rzutuje na inne okoliczności ich świata. Za każdym razem gdy czujesz się radosny i wypełniony porywem zjednoczenia się z „JAM JEST” wykorzystaj to, używaj Go i ustanów.

Saint Germain "Złota Księga"- rozdział 5-ty "Terapia Narodów"


Źródło: Link

Złota Księga -pdf

Monday, May 29, 2017

Niech się Stanie Światło...


Kiedy myślisz o "Aktywnym Kręgu" widzisz, że istnieje tylko jedna Inteligencja i Obecność działająca we wszystkim czyli:
"JAM JEST BÓG W TOBIE".

JAM JEST Miłością, Mądrością i Mocą z jej Aktywną Inteligencją, co sprawia, że będzie ona działała we wszystkim, o czym pomyślę i co będę dziś robić. Rozkazuję tej Nieskończonej Aktywności, aby była moją ochroną i aby działała powodując, że w każdym momencie będę poruszać się, mówić i działać zgodnie jedynie z rozkazem Boga".

https://youtu.be/VtjYiAA3LgA
*******

Źródło: Link

Thursday, May 25, 2017

Dzień Dla Naszych Kochanych Mam


Moja Mama jest kochana, piękna i ma piękne serce
Dla Kochanej Mamy i Wszystkich Kochanych Mam

Moja Mama jest piękna, kochana, kocha ludzi, kocha kwiaty i ma Złote Serce.
Teraz jest w tzw. Złotych Latach, a co to takiego 'Złote Lata' pisała na swym blogu:
Złote Lata.


Złote Lata to piękny okres w życiu. Moja Mama to wie bardzo dobrze. Prowadziła bloga  Moja wizja zdrowia,
szalała z radości, tańczyła, zachwycała się cudownym światem wirtualnym.

Ma też ten piękny Złoty Okres i swoje bolesne kaprysy. Taki kaprys wkręcił się cichaczem do mojej Mamy. Unieruchomił moją mamę, nie może na razie prowadzić bloga.
Wszystkich swoich kochanych wirtualnych przyjaciół pamięta, kocha i bardzo tęskni. Ma nadzieję, że wkrótce wydobrzeje i ten bolesny kaprys chorowania minie.

Od mojej Mamy słówko....
Serdeczne pozdrowienia i podziękowania dla wirtualnych, cudownych przyjaciół za pamięć, ciepłe słowa otuchy i życzenia powrotu do zdrowia.

Kocham Was - Maria

Afirmacje mają ogromny wpływ na nasze życie i zdrowie.
Kilka afirmacji dla każdej Mamy,
nie tylko na Dzień Mamy, na każdy dzień.

- Kocham Siebie.
- Kocham Siebie taką jaka Jestem.
- Jestem doskonałym dzieckiem Boga.
- Kocham swoje ciało.
- Kocham Życie.

Tuesday, May 23, 2017

Znaczenie i Moc - JAM JEST.


ZŁOTA KSIĘGA to  unikalna, wyjątkowa księga, ceniona przez wielu, jak i krytykowana przez niektórych.... samo życie - każdy ma prawo wyboru.

Rozdział pierwszy - JAM JEST
pozwala zrozumieć ważność słów, które wypowiadamy. Jak ważne jest to co tworzymy własnymi słowami, szczególnie, gdy używamy niewłaściwe słowa.
Godne uwagi są afirmacje, których - najkrócej mówiąc - sens sprowadza się do podkreślenia, iż naturalną tendencją Życia jest:
Miłość, Pokój, Piękność, Harmonia, oraz Obfitość.

TY sam kształtujesz własne życie, wprowadzając w nie Doskonałość Boskiej Miłości.

Księga ta jest zdolna przeobrazić świadomość i życie każdego,
kto nie tylko zwyczajnie ją przeczyta, lecz uczyni ją swoją podręczną księgą i stale będzie stosować w swoim życiu.

Wspaniale, że mamy piękne nagranie JAM JEST.... cz.1-sza.

Znaczenie i Moc - JAM JEST.


Źródło: Link

Złota Księga -pdf
Złota Księga Online

Friday, May 19, 2017

Matczyna Miłość nie da się z niczym porównać



Mamo, dziękuję, że Ty jesteś moją Mamą,
 że pozwoliłaś mi być sobą....

KOCHAM CIĘ MAMO!


Kocham Cię Mamo, wszystkie Twoje dzieci kochają Cię bardzo. Nie jesteśmy może idealni, ale kochamy Cię z całego serca!
 Wszyscy ludzie, którzy Cię znają - kochają Cię...i Ty o tym wiesz.  Nie znam takiej osoby, która by Ciebie nie kochała. Jesteś wspaniałą, cudowną, nadzwyczajną  Mamą i przecudowną Kobietą.


Z okazji zbliżającego się Dnia Matki składam najserdeczniejsze życzenia mojej cudownej Mamie.
Składam też najserdeczniejsze życzenia wszystkim cudownym Mamom.

Jedynie Miłość matki nigdy nie ustaje.


Przytoczę historię ukazującą głębię matczynej miłości do dziecka. Nie jest ważne, czy historia ta wydarzyła się naprawdę, czy jest to fikcja. Wiemy, że matczyna miłość nie da się z niczym porównać. Nie ma wspanialszego wojownika niż matka broniąca swoje dziecko.

Oto wzruszająca, niezwykła historia matki i syna....

Matka i syn.

Moja mama miała tylko jedno oko.
Mówiąc wprost - nienawidziłem jej.... była taka kłopotliwa. Zbierała jakieś chwasty, jarzyny i sprzedawała je na tzw. pchlim targu. Miała tam swój mały sklepik, a pieniądze były nam bardzo potrzebne.
Pamiętam, gdy chodziłem jeszcze do szkoły podstawowej, pewnego razu mama przyszła do szkoły. Byłem bardzo zawstydzony - jak mogła mi to zrobić? Rzuciłem jej nienawistne spojrzenie i uciekłem.
Następnego dnia w szkole dzieciaki drwiły ze mnie: "twoja matka ma tylko jedno oko??".

Chciałem, żeby moja mama zniknęła z tego świata, więc pewnego razu powiedziałem jej: "Mamo, dlaczego nie masz drugiego oka? Robisz mi tylko pośmiewisko... Dlaczego nie umarłaś?
Moja mama nic nie odpowiedziała. Myślę, że poczułem się trochę źle, ale jednocześnie czułem się dobrze, gdyż powiedziałem to, co chciałem jej powiedzieć od dawna. Może dlatego, że moja mama nigdy nie karała mnie, nie myślałem, że zrobiłem źle, tak podle raniąć jej uczucia.

Tej nocy obudziłem się i poszedłem do kuchni, aby napić się wody. Moja mama płakała tam, tak cicho, jakby obawiała się, że mnie obudzi. Popatrzyłem na nią i odwróciłem się. Z powodu tego, co powiedziałem wcześniej, coś mnie zaciskało w kącie mojego serca.
Mimo to nienawidziłem mojej matki, która płakała roniąc łzy swym jednym okiem. ... Powiedziałem sobie, że, gdy dorosnę osiągnę sukces, bo nienawidziłem mojej jedno-okiej mamy i naszego rozpaczliwego ubóstwa.

Potem studiowałem naprawdę ciężko. Zostawiłem moją matkę, podjąłem studia na uniwersytecie i skończyłem je z wielkim sukcesem.

Po studiach ożeniłem się, kupiłem własny dom, urodziła mi się córeczka... Żyłem szczęśliwie jako człowiek sukcesu. Polubiłem to miejsce, ponieważ nie przypominało mi mojej mamy.
Naprawdę szczęście sprzyjało mi coraz bardziej.

Pewnego razu ktoś zapukał do domu.... i chciał się zobaczyć ze mną.
Coo? Kto to jest??
To była moja matka, wciąż z tym jednym okiem. Poczułem się jakby całe niebo spadło na mnie... Moja mała córeczka uciekła wystraszona widokiem jednookiej kobiety.
Zapytałem: Nie znam Ciebie.. Kim jesteś?.... Krzyczałem do niej: "Jak śmiesz przychodzić do mojego domu... wystraszyłaś moją córkę. Wynoś się stąd!
Moja matka odpowiedziała cicho:
Przepraszam, tak mi przykro! Musiałam zdobyć zły adres.... i zniknęła.
Dzięki Bogu.. ona mnie nie rozpoznała.... odetchnąłem z ulgą. Powiedziałem sobie, że nie będę sobie tym zawracał głowy przez resztę mojego życia.

Pewnego dnia przyszedł do mojego domu list z mojej starej szkoły podstawowej z zaproszeniem na zjazd byłych uczniów .. Skłamałem moją żonę mówiąc, że muszę wyjechać w sprawach służbowych.
Po odwiedzeniu szkoły poszedłem do starego szałasu, który zwykłem kiedyś nazywać moim domem ... po prostu z ciekawości.
Co zobaczyłem.... moja mama leżała na zimnej ziemi.... Ale nie przelałem ani jednej łzy.

 Miała kawałek papieru w ręku.
To był list do mnie:
"Mój synu, myślę, że moje życie było wystarczająco długie. I ... nie będę już odwiedzać Cię w Twoim domu, ale czy nie byłoby zbyt wiele z mojej strony, aby zapytać Cię, czy mógłbyś kiedyś odwiedzić mnie? Tak bardzo za Tobą tęsknię. Byłam bardzo szczęśliwa, kiedy usłyszałam, że przyjedziesz na zjazd. Ale postanowiłam nie iść do szkoły ... dla Ciebie ... przykro mi, że mam tylko jedno oko i byłam dla ciebie kłopotem...
Widzisz, kiedy byłeś bardzo mały, miałeś wypadek i straciłeś swoje oko. Jako matka nie mogłam patrzeć, jak będziesz dorastał tylko z jednym okiem ... więc dałam Ci moje ...
Byłam tak dumna z mojego syna, który widział zupełnie nowy świat, z moim okiem . Nigdy się nie zdenerwowałam za wszystko, co zrobiłeś. Parę razy, kiedy byłeś na mnie zły, pomyślałam sobie, że to dlatego, że mnie kochasz. ... Tęsknię za czasem, kiedy byłeś jeszcze młody i blisko mnie. Tak bardzo za tobą tęsknię. Kocham Cię. Jesteś dla mnie całym światem."

Mój świat roztrzaskał się na kawałki! Płakałem i płakałem...i płakałem za tym, kto żył dla mnie ... Moja Kochana Mama.
*****
26 Maja Dzień Matki
Dla wszystkich mam z okazji Dnia Matki - najserdeczniejsze życzenia.


Nasze mamy kochamy każdego dnia to oczywiste.

Wednesday, May 17, 2017

Jak w prosty sposób możemy sami sobie pomóc?


"Serce które kocha jest zawsze piękne".

Cenię sobie klasyczną medycyną chińską za skuteczność i całościowe podejście do człowieka. Tak naprawdę lekarza med. chińskiej nie interesuje nazwa choroby, lecz znalezienie przyczyny. Meridiany, tzw. centra energetyczne, pokazują, który organ ma blokady energetyczne i to brak energii wskazuje przyczynę naszych bolączek. Tak w dużym skrócie mówiąc.

Chińska medycyna stawia sprawy zdrowia między innymi wg. trzech głównych zasad:
1. przede wszystkim regulacja pracy serca
2. leczenie naturalnymi terapiami
3. leczenie odpowiednim odżywianiem ("Kto bierze lekarstwa, a zaniedbuje dietę, marnuje umiejętności swoich lekarzy" - chińskie przysłowie)
Lekarstwa, zabiegi medyczne stosuje się jako ostateczność.

Sami możemy sobie bardzo dużo pomóc wykorzystując swoje ręce.  Nie jest konieczna znajomość medycyny chińskiej... Proste techniki uciskowe na dłoniach, umożliwiają nam uruchomienie przepływu energii, a organizm sam zaczyna się uzdrawiać. Proste wcale nie znaczy nieskuteczne. W prostocie jest siła.

Ad.1. Regulacja pracy serca
"Serce które kocha jest zawsze młode".
Medytacja, wizualizacja połączona z oddechem jest bardzo dobrym pokarmem dla duszy.
Wizualizuj piękne uzdrawiające światło lub słońce głęboko w sercu. 
n.1
Przykładowa prosta technika na doładowanie energii i ochronę energii w sytuacjach, gdy nie czujemy się komfortowo, np. wizyta w szpitalu, sądzie, negocjacje  w pracy itp. stresujące momenty. Działa. Korzystam w różnych awaryjnych momentach i udaje mi się zachować spokój oraz pogodę ducha.

1. Delikatnie oddychaj, poczuj spokój, szczęście, nie zapomnij o uśmiechu.
2. połącz 2-gi palec z kciukiem, lekko dotykając, na obu rękach (w zależności od sytuacji - może być na jednej ręce).
Nie musisz pokazywać przed ludźmi, możesz trzymać ręce w kieszeni lub skrzyżowane pod pachami.
Energia natychmiast wraca do Ciebie, do Dan Thien (ok. 2,5 cm pod pępkiem), do organów wewnętrznych. Poczujesz się uziemiony.
Trzymaj tak długo, aż poczujesz ponownie swoją energię. Zwykle 5-10 min.)

nr.2.
Prosta technika wzmacniająca energię serca i zapobiegająca problemom serca w przyszłości.
Masuj punkt w środku dłoni przez ok. 30 sekund, na obu dłoniach.
Koniecznie włącz swoją intencję:
Mój kanał serca otwiera się, blokady znikają, moje serce pracuje rytmicznie. Moje serce jest całkowicie zdrowe. Jestem kompletnie zdrowa/wy/.


Bardzo podobają mi się proste przykłady wykorzystania dłoni - palców, które podała dr Nelly Radwanowska w filmiku:
Działa. Ostatnio bardzo pomocny dla mnie, przy trwających od paru dni zawrotach głowy okazał się punk na czubku głowy.

Ewcia także zademonstrowała fantastyczną, łatwą i skuteczną metodę:


Saturday, May 13, 2017

MAJ ... i o sile wypowiadanych słów.


Miesiąc Maj
W maju jak w raju
Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.
W maju jak w gaju.
Wesoło w maju ze słowikiem w gaju.


Bardzo lubię Codziennik Piotra na którym znaleźć można unikalne materiały, z zawsze aktualnymi mądrościami.
Maj i o sile wypowiadanych słów.

Bez Haosowania

Monday, May 8, 2017

Zrozumieć piękno i wdzięk wibracji Wdzięczności.


Wdzięk Duszy
Jestem wdzięczna. Zaczynam i kończę dzień wdzięcznością i podziękowaniem za miniony dzień, za życie i wszelkie dary i doświadczenia, którymi mnie obdarzył.


 Roman Nacht co tydzień w niedzielę przekazuje nam Dobre Wieści.

Oczekuję ich z radością. W tych pięknych, krótkich przekazach możemy wysłyszeć to, za czym tęskni nasza dusza.  Czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, dusza nasza odczuwa potrzebę pokoju, miłości i zainteresowania się jej istnieniem. Nasz rozbiegany umysł stara się wszelkimi sposobami zagłuszyć tęsknotę naszej duszy.  Robi to sprytnie, podsuwając nam różne, szczekające donośnie i radośnie 'atrakcje', aby przykuć naszą uwagę i zająć każdą wolną od pracy i codziennych tzw. obowiązkowych czynności chwilę.
Mamy gotową wymówkę - nie mam czasu dla SIEBIE. (czyt. dla duszy)
 
"Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić, będzie Twoim przyjacielem - nie ugryzie Cię.
Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem". - Mark Twain

Warto z naszego umysłu zrobić sobie przyjaciela. To jest możliwe, wymaga tylko systematycznego treningu.  Podsuwając mu systematycznie takie tematy/pokarmy/, których potrzebuje nasza dusza. Systematyczny trening zawsze przynosi oczekiwane efekty. Takim systematycznym treningiem umysłu może być np. przeznaczenie codziennie w ciągu tygodnia kilka minut na przesłuchanie i przemyślenie Dobrych Wieści.

"Wdzięczny, to ten, który wie, że zawsze na tym miejscu którym się znajduje, będzie miał wszystko czego potrzebuje do życia, a nawet ponad to". - Roman Nacht

Blog Romana Nachta
Kanał YouTube: Roman Nacht

Saturday, May 6, 2017

Marzenia się spełniają - Dr Morse.


Moim wielkim marzeniem jest, aby na filmach z wykładami dr Morse pojawiły się polskie napisy. Mam nadzieją, że moje marzenie się szybko spełni i ktoś wkrótce wykona tą wcale nie łatwą, ale jakże cenną pracę.
Doceniajmy tłumaczy, bez nich wiele osób nie miałoby dostępu do poszukiwanej wiedzy przekazywanej w obcym języku.

Tak pisałam w lutym 2012 roku tutaj: Poznajmy dr Morsa.

Jak widać moje marzenie się spełniło. Mamy już sporo cennych wykładów dr Morsa z napisami polskimi. Np. filmik ten mówi o takich poważnych problemach zdrowotnych jak:
borelioza, toczeń, fibromialgia, artretyzm

Co na ten temat mówi dr Morse:
Źródło tego filmiku  Tomaš Tomašević  +  wiele więcej wykładów Dr Morse: Link

Wednesday, May 3, 2017

Czy można nastroić się na dobry dzień?


Można i warto. Każdy może znaleźć swój własny sposób. Nie ma jednego sposobu dla wszystkich. Podobnie jak w orkiestrze gra wielu muzyków na różnych instrumentach.
Muzyk może być świetny, lecz grając na rozstrojonym instrumencie efekt będzie fałszywy.



Dlatego tak ważne jest nastrojenie się np. na dobry, szczęśliwy dzień; na sukces; na zdrowie; na młodość, na miłość.
Dzisiaj nastroimy się na
zdrowie, młodość i sukces.
Przypuśćmy, że zdrowie nam szwankuje - nastawiamy się na sukces w odzyskaniu pełnego zdrowia.

Wszelkie dolegliwości to przede wszystkim kreacja powstała najpierw w naszym umyśle - nasze myśli tworzą naszą rzeczywistość.
Uspokójmy umysł, skupmy się na sercu, porozmawiajmy szczerze z Sobą samym, poobserwujmy Siebie. Jakie myśli napływają.... lęk, strach, obawa, smutek, osądzanie???..
Jeśli takie smutasy, to mamy problem z pokochaniem Siebie.

Gniew, zazdrość, złość, smuteek, zamartwianie się - to jak wbijanie zatrutej strzały we własne serce. 

Warto więc najpierw uzdrowić swoje własne  postrzeganie Siebie - przecież stworzył mnie doskonały Bóg (jakkolwiek Go nazwiesz) - Jestem więc doskonałym Bożym stworzeniem.

*****
Pozytywne myślenie i postrzeganie Siebie prowadzi do pozytywnego działania. Kochając Siebie - nie możemy sobie szkodzić.
Ćwiczenia gimnastyczne odblokowujące skutki siedzącego trybu życia są koniecznością, jeśli chcemy uniknąć w przyszłości naprawdę poważnych i bardzo bolesnych konsekwencji. Nie chodzi tylko o problem otyłości, skutki siedzącego trybu życia rujnują całe ciało fizyczne, psychicznie, mentalne, a także duchowe.
Udowodniono badaniami medycznymi, naukowymi przez wielu lekarzy, jak np. wspomniany już Dr James Levine -  Siedzenie jest bardziej niebezpieczne niż palenie.
(również stojący tryb życia nie jest obojętny dla naszego zdrowia)

O problemach kręgosłupa spowodowanych długim siedzeniu przy komputerze już kiedyś pisałam. Warto zaglądnąć i koniecznie przypomnieć sobie, że Komputer to - wróg nr 1 kręgosłupa .
Oczywiście komputer nie jest winny, winne jest nasze wielogodzinne przesiadywanie, dzisiaj już od bardzo wczesnych lat.

Jak Bob i Brad przywracają z sukcesem zdrowie....?
Ty też możesz!
Dwaj fantastyczni, profesjonalni fizykoterapeuci Bob i Brad, uwielbiam ich za kompetentne informacje dotyczące zapobiegania i usuwania zaistniałych już wad postawy. Robią to pięknie w swój specyficzny, pełen dobrego humoru sposób. W tym krótkim filmiku możemy podpatrzeć jakie ćwiczenia proponują dla osób, którym zbyt często zdarza się zasiedzieć, np. przy komputerze.
Dzisiaj dzieje się to już od najmłodszych lat.



Wersja jest angielska, jednak pokaz ćwiczeń mówi więcej niż najpiękniejsze słowa.
(Ciekawe - zwierzęta, ptaszki nie mówią, a świetnie potrafią się porozumieć).
Bob i Brad pod koniec filmiku na wesoło, ale serio 'bawią się w reklamę'. Pokazują wygodny, lekki biurowy stolik, którym z łatwością można regulować wysokość biurka przy którym siedzimy. Pozwala nam to urządzenie łatwo zmieniać pozycję siedzącą na stojącą (i odwrotnie stojącą na siedzącą) w czasie pracy przy komputerze. Niektórzy zabierają ze sobą do pracy ten mały sprzęcik.
Proponują, aby po ok. pół godzinnym siedzeniu zmienić pozycję - wstać, poruszać się, następnie przez chwilę pracować w pozycji stojącej.

Uwaga! Ćwicząc Nigdy nie forsuj żadnych ruchów na siłę. Nie należy przekraczać granicy bólu. Systematycznie i krok po kroku w miarę rozćwiczenia, zwiększamy liczbę ruchów i ich natężenie. Jeśli jakieś ćwiczenie nie może być wykonane np. w pozycji stojącej, wykonujemy je w najdogodniejszej dla nas pozycji - siedzącej, a w niektórych przypadkach w pozycji leżącej.
W tzw. ciężkich przypadkach, np. gdy jesteśmy unieruchomieni, mamy jeszcze do dyspozycji wyobraźnię i ćwiczenia izometryczne.
WAŻNE!
Wizualizacja:
Umysł w walce z chorobą i kreacja zdrowego życia
Izometryczne:
Znaczenie ćwiczeń - wiek nie jest wymówką

Jak siedzenie niszczy Cię bardziej niż palenie.
https://youtu.be/QM_UMOPNj5A

Pamiętaj!
Każda komórka naszego ciała stworzona jest do ruchu!



Friday, April 28, 2017

Moje spotkanie z boginią ziół - Pokrzywą.


Pokrzywa sama mnie znalazła.  

Od kilku już lat szukałam pokrzywy. Niestety w mojej i pobliskich okolicach przez te kilka ostatnich lat nie mogłam jej spotkać. Dziwne, ponieważ w Polsce żaden problem znaleźć pokrzywę.
W tym tygodniu spacerując, nagle przyszła mi myśl, żeby wdrapać się na pobliską górkę. Było po deszczowych dniach, mokro, więc z poślizgami w dół i znów do góry, udało mi się wspiąć dosyć wysoko. Jakaż była moja radocha, gdy wśród krzewów zobaczyłam zerkającą na mnie przyjaźnie pokrzywę. Nie mogłam uwierzyć - same nogi mnie tam zaprowadziły. Nie miałam w planie zaliczać żadnych górek, nawet nie miałam w planie szukać pokrzywy. Pokrzywa sama mnie znalazła. Wiedziała, że od lat o niej myślę. Przywitała mnie miło - cały dzień czułam jej mocny, gorący uścisk dłoni.
Musiałam się podzielić (obiecana gimnastyka będzie następnym razem).


Przyszła również do mnie pokrzywa w poetyckim opisie wielkiego miłośnika przyrody S, który już nie jeden raz opiewał piękno różnych roślinek. Jestem wdzięczna, że mogę ten wiersz zamieścić tutaj.


Pokrzywa
Chcę napisać o roślinie
która już powoli ginie
z miejskich skwerów i ogródków
wytrzebiana pomalutku.

Rośnie we wsi na zagonach,
bo przeniosła się tam ona.
Czuje dobrze się w warzywach.
Rzadko rolnik ją wyrywa.

Tą rośliną jest pokrzywa.
Z niej się zwykle listki zrywa
żeby zdrowy zrobić soczek
i go pijać cały roczek.
           
Wzmacnia nasz organizm bardzo.
Mięsożercy to nim gardzą,
bo ma smak też nieciekawy
jakby z pogryzionej trawy .

Ale gdy go rozcieńczymy,
no i trochę posłodzimy.
Z chęcią soczek wypijemy
i na pewno przeżyjemy.

A niektórzy robią sobie
tak jak ja to czasem robię,
pokrzywowy szejk zielony.
Wygląda jak morskie glony. 
                     
To jest napój znakomity. 
Do dna często jest wypity.
Dużym plusem tego ziela.
Moc witamin on zawiera.
(autor -S)
*****
To jeszcze nie koniec mojego spotkania z pokrzywą. Buszując po Internecie zahaczyłam o Prawdę Serca. Tutaj również czekała na mnie Pokrzywa. Kocham Pokrzywę.

POKRZYWA

 (Przesłanie z dnia 23.05.2015)
Źródło: Prawda Serca - Ziołolecznictwo

Ukochani! JAM JEST boską wibracją w każdej istocie, jestem Pokrzywą i mam moc uzdrawiania duszy i ciała. Korzystacie z moich darów, moich właściwości w sensie fizycznym, ale jakże często zapominacie o duchowym aspekcie pracy ze mną. Jestem Istotą Boską, uczę się i doświadczam wraz z wami w świecie Matki Ziemi. Jestem jej miłością, wyrażeniem jej piękna i pomocy dla moich braci i sióstr również w ciałach człowieka. Jesteście pięknymi istotami i moc wasza jest wielka, bo przybyło z wami na naukę wiele istot.
Ja wcieliłam się w istotę, która nazywacie Pokrzywą. Wielu odraża mój powierzchowny kontakt z innymi, ale wielu z was zagubiło swoje boskie serce przestając się nim posługiwać. Niewielu potrafi rozmawiać ze mną, a jeszcze mniej pobrać uzdrawiające specyfiki, których mam bez liku. Proste połączenie w miłości danej sobie powoduje, że odnajdziesz i Ty mnie w swoim sercu, że porozmawiasz ze mną jak z bratnia Istota Boską. Odczujesz bardzo jak cię przytulę i jak bardzo kocham. I że już samo to przytulenie wystarczy, abyś uzdrowił/uzdrowiła swoje własne zaniedbania.
Pokochaj swoją doskonałość i bądź jej świadomy/świadoma, czego ja jestem w pełni świadoma, że jestem doskonałą, boską istotą. Jestem Dzieckiem Ziemi, tak jak Wy i spełniam wiele zadań również w nauce dla Was. Świat pychy w jaki weszliście spowodował, że zapomnieliście o tej przyjaźni i wzajemności jaką dawaliśmy wzajemnie sobie w wymianie darów między nami. Wybraliście drogę degradacji waszych ciał depcząc Pokrzywę i wiele innych istot, które niosły wam pomoc w uzdrawianiu ciała i duszy. Podążyliście do farmacji i zaufaliście medykamentom tego świata, że to one naprawią zaniedbania w waszej energetyce, w waszej duszy i w konsekwencji w ciałach.
Prawda jest w Twoim sercu i tam ją odnajdź. Jest to Twoja nauka, w jakiej jesteś na planecie Matce. Przyjmij z miłością dary, które mam dla Ciebie, a odczujesz, że Twoje ciało, tak jak moje jest doskonałe. Ma wszystkie walory potrzebne do przebudzenia oraz przeobrażenia tych ciał w nowe. Jako istota wysokowibracyjna nie potrzebujecie chorować, ani się starzeć, ani nawet umierać. Wystarczy tylko jeśli ponownie miłością serca przyjmiecie siebie i dary, które również ja dla was niosę.
Jestem Boginią świata roślin, świata ziół. Niosę ogrom bogactwa darów, które wychodzą z serca. Zagubiliście na swoich ścieżkach moje olejki eteryczne. Odblokowują one w Twojej skórze i tkankach ciała utrwalone stare połączenia międzykomórkowe, bo poprzez pamięć Ziemi, poprzez nierozdzielność z nią pamiętam ciągle Wasze wibracje – etap nieśmiertelności, jakiej doświadczaliście. Póki Twoje serce nie jest gotowe na wchłanianie tego wraz z eterem i wibracją Ziemi możesz jako człowiek zrobić zwykły napar lub skonsumować moje liście oraz łodygi, które rosną i obumierają również dla Was. Jestem miłością i jestem tu we współistnieniu, do którego to stanu warto wrócić każdemu człowiekowi na swoich ścieżkach, warto odnaleźć te biegnące do serca połączenia z Matką Ziemią.
Jest wielka lista ziemskich chorób, które kochając mnie ty sam/sama możesz uzdrowić w sobie. Zamiast tego wybieraliście drogi poprzez uzdrowicieli i cudotwórców, którzy mieli to uczynić za Was. Zapomnieliście, że sami jesteście cudem istnienia i skala Waszych możliwości jest niebotyczna, niczym nieograniczona. Na tak wielkim etapie zaawansowania swego rozwoju jesteście w ciele człowieka – zapomnieliście o tym.
Poprzez dotkliwe poparzenia przypominałam Wam o otrzeźwieniu, abyście zwrócili uwagę również na dary, które Wam niosę, bogactwo składników odżywczych ma w sobie pomoc w rekonstrukcji Waszych ciał pierwotnych, a przyjęcie sztucznego i gotowanego jedzenia dało Wam prawdę degradacji Waszych ciał i lawinę chorób. Nie widzieliście zysków karteli narkotykowych sprzedających Wam iluzję uzdrowienia. Wierzyliście w te leki jak w Boga. Teraz wychodzicie z etapu Bogów i wiecie, że jesteście nim sami.
Ja jestem pięknem w Was. Jestem wibracją uzdrawiającą, to co zaniedbaliście w swojej podróży. Jest wiele innych książąt – Bogiń świata roślinnego, ale w swoim ego traktowaliście je jako chwasty. W etapie upadku waszej rasy stosowaliście nawet zatruwające medykamenty zwalczające te istoty i dary, które one niosły dla Was. Trując Matkę Ziemię zatruwaliście siebie i wasze ciała stawały się trudne do połączenia z duszą, a wasze serca zalewała trucizna ignorancji, którą nazwaliście nauką lub medycyną i zawierzyliście jej swoją boskość.
Jestem Pokrzywa i mam w sobie magazyn darów oczyszczających i uruchamiających długowieczność. Możecie nimi odmłodzić swoje ciała. Wystarczy tylko, że mnie pokochacie. Jednak aby czynić to skuteczniej, rozpocznijcie kochać siebie, bo to jest kluczem waszego upadku. Mówiłam i prosiłam wszystkich Was o możliwości pomocy jaką niosę, ale ilu z Was mnie usłyszało. Poprzez umysł i ego człowieka kierowaliście się na nauki innych światów i tak kupiliście ich złudną pomoc, ich zawładnięcie światem boskich istot. Jestem istotą Ziemi i mam w sobie całą jej mądrość, a łącząc się z moim sercem również Wy jako człowiek możecie z tej mądrości skorzystać. Nie lękajcie się miłości serca, bo kiedy prawdziwie kochacie siebie znika z Was strach, a miłość w Was rozświetla każdą istotę świata czarnego i ona znika z Waszego życia.
JAM JEST wibracją uzdrawiającą, a w swoim sercu możesz prosto odczuć to uzdrowienie. Zostałam Wam dana jako pomoc w nauce, w które to mieliście ponownie dotrzeć do serca i odnaleźć swoją doskonałość jako istota przeobrażam się, ewoluuję, a moja przemiana jest spójna z Wami. Zdziwicie się kiedy to odczujecie, że nie jestem tylko rośliną.
Prawda Pokrzywy w Tobie przynosi ci samouzdrowienie, przynosi ci miłość, która uzdrawia w Tobie wszystko. Tak jestem potężna i ja wierzę w siebie. Jeśli Ty wierzysz w siebie to możesz wykonać każdą pracę z sobą, poprzez moją pomoc uczynisz to efektywnie. Miłość którą dasz sobie jest nośnikiem przepływów darów między nami. JA naprawdę mam ich bez liku. Jako człowiek poznaliście tylko wąski wycinek moich możliwości, o których teraz nie wspominam, bo nie ma potrzeby. Budzicie się i z łatwością sami dostrzeżecie skarby, które mam w sobie, bo wcześniej zauważyliście cud istnienia, jakim Wy jesteście. KOCHAM WAS.

*******
Kilka  powodów, dla których warto nieco bliżej zaprzyjaźnić się z pokrzywą, a nawet dać się poparzyć. ...
Swoim bardzo ciekawym doświadczeniem podzielił się Daniel Cankow:
Zdrowe spojrzenie na pokrzywę:


Wednesday, April 26, 2017

Siedzenie jest bardziej niebezpieczne niż palenie?


Get Up!
Spacerując rano zderzyłam się z młodzieżą i dziećmi maszerującymi do szkolnego autobusu. Piękne dzieci i młodzież! Nasunęło mi się pytanie - jak długo to piękno będzie się rozwijać. Przykre to, gdyż normalne dziecko, czy nastolatek w tej dość licznej grupie maszerujących to jak rodzynek w cieście. Dzieci z widoczną niebezpieczną otyłością, młodzież  z źle rokującymi, widocznymi gołym okiem wadami postawy. Co będzie za 20, 40 lat? A jakie będzie ich życie w wieku 80, 90, 100 lat? Dużo jest osób, które osiągają ten wiek, przekraczają magiczne życzeniowe 100 lat. Żyjemy coraz dłużej, ale czy lepiej?
Warto już od najmłodszych lat zwrócić uwagę na styl życia dzieci i młodzieży. Z ławek szkolnych, przechodzą na siedzenie przy grach komputerowych, nie myśląc jak będzie w przyszłości trudno naprawić wady postawy.

Zespół dr Levine od 30 lat zajmuje się badaniami wpływu braku aktywności na powszechnie występujące schorzenia. Jednoznacznie stwierdza się, że większości schorzeń można uniknąć w bardzo prosty sposób - podnosząc pupę z krzesła. Dr Levin mówi - wyrzuć swój ulubiony fotel.
Dr James A. Levine stawia tę niebezpieczną sprawę jasno:
 "siedzenie jest bardziej niebezpieczne niż palenie, zabija więcej ludzi niż HIV i jest bardziej zdradzieckie niż spadochroniarstwo. Wysiadujemy sobie śmierć. Wstań!'
James Levine, MD. PH. napisał wiele książek, artykułów w naukowych pismach. Jedna z jego książek nosi tytuł: "Get Up! Why Your Chair Is Killing You and What You Can Do About It" / Wstań! Dlaczego Twoje krzesło zabija Cię i co możesz z tym zrobić"/.

Get Up! Book

Sama doświadczyłam 'dobrodziejstwa' długiego przesiadywania przy komputerze.  Nie warto fundować sobie tak okropnych, bolesnych przyjemności. Unikam więc jak ognia długiego siedzenia, pisania długich postów na blogu... Krótkie treści chętniej się czyta i informacje lepiej wpadają do głowy. Każdy indywidualnie może zgłębić temat jeśli go zainteresuje.

W następnym poście przedstawię podstawowe ćwiczenia zapobiegające deformacjom kręgosłupa i pomagające  je likwidować - spowodowane długim siedzeniem i brakiem ruchu.

Ruchem jesteśmy w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu.

W tym krótkim filmiku Dr Levin mówi wstępnie o sobie. Po ciężkiej pracy, zestresowany przychodząc do domu wpadał w swój fotel, w jednej ręce pilot w drugiej piwko i tak dorobił się nadwagi. Żona w końcu powiedziała mu - James tyjesz, powinieneś zacząć chodzić do Fitness Klubu.
Ale ja nie cierpię fitness klubów.... respektuję ludzi, którzy tam chodzą, ale nie ja.....
Na filmiku można zauważyć jak sobie radził James w pracy siedzącej....wykorzystując różne sposoby, aby pracując - ruszać się...
Jest również tabela z chorobami, których przyczyną jest siedzący tryb życia... Nie mam zamiaru ich tutaj wymieniać. Mówienie o chorobach przywołuje je i wzmacnia.  Mamy być świadomi i świadomie ruszać się.

Pamiętaj!
Nikt Ci nie pomoże jeśli sam sobie nie pomożesz. Nikt nie może zrobić za Ciebie, tego co jest Twoim zadaniem - nie da się tego tematu przeskoczyć.
Zacznij od Zaprzyjaźnienia się z Sobą, bądź dla siebie prawdziwym przyjacielem.
Prawdziwa Przyjaźń z Sobą to najdoskonalsza droga do Pokochania Siebie.
Naprawdę kochając siebie zrobisz wszystko co służy Twojemu dobru. Miłość nikogo nie krzywdzi.
Miłość jest w Tobie. Miłość, która uzdrowi wszystko.
Każdy jest Miłością, gdyż pochodzimy z Miłości. Podobnie jak kropla wody w oceanie ma wszystko co ma cały ocean. Każdy posiada w sobie kody nieskończonej doskonałości.
Zaglądnijmy do Serca - tam jest Miłość - zawsze tam była.

Monday, April 24, 2017

Piwo - dar bogów???


Dlaczego my ludzie, doskonałe Istoty Boże, tak łatwo dajemy się zmanipulować i omamić różnym modom, trendom - nie tylko na silikonowe piersi i pupy, ale i na cudowne napoje tzw. 'bogów'?
Temat bardzo szeroki do rozpatrzenia. W tym momencie zwrócę uwagę tylko na jedną rzecz,
(jest ich o wiele więcej):
trzeba młodych ludzi szybciutko pozyskać, zarażając ich nowym trendy: jesteś cool, swój, dorosły, świetny kumpel/ka .. itp... itd...

Każdy może sobie przypomnieć swój pierwszy 'romans' z napojami trunkowymi.
Kiedy to było? Ile miałeś/łaś lat?
Kto Cię zachęcił?
Jaka była Twoja reakcja po zażyciu trunku?
Czy jest Ci to potrzebne?
Czy bardzo chcesz się uwolnić z tego nawyku?

Dar bogów ciemności

Zastanów się bardzo głęboko w swym sercu, zanim poczęstujesz, namówisz lub obdarzysz kogoś tym złocistym darem 'bogów ciemności'. Czy naprawdę dobrze mu życzysz?
Czy naprawdę dobrze mu życzysz?

"Dar piwa to przeszłość starego świata, który odchodzi z serca każdego, kto wkracza w nim w nowy,
a oczyszczenie duszy i każdej komórki ciała pomoże uwolnić wielowiekowe spustoszenie jakie dokonała ta na pozór niewinna mikstura". - Grzegorz Kaźmierczyk

Piwo

Prawda napoju bogów jest zgoła inna niźli się wam wydawało. Piwo jest napojem opartym na chmielu, na narkotyku, którym w tym napoju przenikacie się. Uzależnienie od niego jest zgoła inne niż konopi, koki czy innych roślin odurzających.
Utraciliście pasma radości, dlatego szukaliście ich w substytutach, w iluzji odczucia spełnienia jakie daje wam ta odurzająca was czarem iluzji roślina. Ma piwo wiele zastosowań, zostało wymyślone w konsekwencji obdarowania was klątwą Dionizosa, który przeniknął sfermentowane owoce kodami zmieniającymi waszą świadomość. Wypaczenia jakie poczynił dar demonicznych bogów są nieobliczalne dla waszej populacji. Zmniejszyła się samoświadomość, obniżyły się wibracje, a wasze ciała przestały łączyć się z duszą.
Dusze człowieka po spożyciu alkoholu odsuwają się od niego, bo jest przeniknięte kodami śmierci, a ciała wasze zasiedlają na ten moment demony i inicjują w was potrzebę uprawiania seksu, albo walki walki. Piwo wzmocnione zwierzęcą żółcią jako wybitnym afrodyzjakiem ma w zapisie jednak ogromną degradację waszych ciał i usypiania duszy.
Pamięć śmierci jest wzmacniana bardzo tym płynem, przenikając do każdej komórki. Niszczy zapisy pamięci czystości wody wewnątrzkomórkowej i niesie paraliż zasklepienia. Estrogen, hormon dla żeńskiego ciała, przyjmowany wraz z piwem czyni destrukcję w organizmach mężczyzn, bo powoduje otyłość, taką jak rośnięcie brzucha oraz piersi, tak jak u kobiety w ciąży. Spożywanie piwa przez kobietę ma nieodwracalne skutki, bo w jej ciele jest zapisane macierzyństwo, a piwo przenika każde jej jajeczko, czyli każdego potomka, którego urodzi. Połączenie zewnętrznego hormonu z wewnętrznym powoduje jednak utylizację kobiecości i w konsekwencji zabijanie swoich zdolności rozrodczych, daru tak pięknego, który jako Bogini tych przestrzeni możesz się zrealizować.
Czytaj dalej:
http://prawdaserca.pl/piwo-cola/
Related Posts with Thumbnails

Moje motto:

"Nie rób tego, co ja chcę, abyś robił. Rób, to co TY chcesz robić. Podążaj za swoimi marzeniami".

Do poczytania...


Dobra nowina... patrz: Gazeta Wyborcza


***
oglądania i posłuchania

O Animalpastor:

Map IP Address
Powered byIP2Location.com