Sunday, June 18, 2017

Piramida Zdrowego Oczyszczania


Mieliśmy już Piramidę Zdrowego Żywienia. Tym razem mamy Piramidę Zdrowego Oczyszczania czyli Piramidę Zdrowego Detoksu. Bez oczyszczenia organizmu nie ma pełnego zdrowienia, zarówno ciała, umysłu jak i ducha.
W zdrowym ciele zdrowy duch.


Pięknie i bardzo dokładnie temat Zdrowego Oczyszczania opracowała, znana ze swej skrupulatności, a także szczerej chęci dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem Marlenka z Akademii Witalności,  życząc każdemu, aby był Przewlekle Zdrowy.
O historii Marlenki  pisałam tutaj: Z cyklu moja historia - Marlena

Piramidą Zdrowego Oczyszczania zainteresowanych jest bardzo dużo osób, i bardzo dobrze. Chcemy być zdrowi  - musimy sami zająć się sobą. Nikt za nas tego nie jest w stanie zrobić. Teraz mamy dogodny czas, gdyż mamy dostęp do świeżych owoców i warzyw, czyli dla najlepszego pokarmu dla człowieka.


Pozwoliłam sobie umieścić tutaj fragmenty tego opracowania.
Całość - patrz źródło:
http://www.akademiawitalnosci.pl/piramida-zdrowego-oczyszczania/

******* *******

Znamy chyba wszyscy piramidę zdrowego żywienia. W 2016 roku zaszła w niej rewolucyjna zmiana: została poprawiona, aby być w zgodzie z najnowszymi ustaleniami badaczy i w jej podstawie zamiast produktów zbożowych znalazły się wreszcie właściwe produkty, czyli warzywa i owoce. Trochę długo zajęło naukowcom dotarcie do tej prawdy (znanej od pokoleń i opisywanej w starych świętych księgach), ale cieszmy się, że się to w ogóle stało.


Nawet jednak jeśli odżywiamy się zdrowo unikając pokarmów szkodliwych, a spożywając te korzystne – zazwyczaj przynajmniej raz lub dwa w roku warto zdecydować się na okres dłuższej diety oczyszczającej w takiej lub innej formie. Przy czym innymi prawami rządzi się zdrowe odżywianie, a innymi zdrowe oczyszczanie. Stąd też użyteczna będzie znajomość praw związanych z oczyszczaniem, a tu obowiązuje całkiem inna piramida – tym razem piramida zdrowego oczyszczania, którą dzisiaj przedstawię czytelnikom.


Wiedza ta przyda się każdemu z nas (chyba, że jesteśmy kobietą ciężarną lub karmiącą, wtedy oczyszczanie jest raczej niewskazane). Nawet bowiem jeśli jesteśmy przewlekle zdrowi, to żyjemy w tak zanieczyszczonym środowisku (a i grzeszki dietetyczne się zdarzają nawet w najlepszej rodzinie), że profilaktyczne wewnętrzne sprzątanie jest każdemu z nas równie potrzebne co wiosenne porządki w domu czy ogrodzie.
Sama nazwa piramida oczyszczania może być nieco nieścisła, bowiem równie dobrze nazwana być może ona piramidą uzdrawiania siłami natury albo jak kto woli – piramidą urody, bowiem wszystkie trzy zjawiska mają wtedy miejsce: komórki oczyszczają się ze śmieci, ciało naprawia uszkodzenia, pozbywa się złogów, komórek martwych, uszkodzonych, starych, zdegenerowanych. Następuje dzięki temu nie tylko odnowa biologiczna, ale i poprawa wyglądu (utrata zbędnych kilogramów, poprawa napięcia skóry, wygładzenie zmarszczek, wyraźne odmłodzenie itd. ).

Nie tylko więc po diecie oczyszczającej czujemy się lepiej (zdrowiejemy) i mamy lepszą jasność umysłu, więcej energii czy też zmniejszone zapotrzebowanie na sen, ale i ogólnie lepiej wyglądamy – wszystko to ma miejsce gdy damy szansę naszemu ciału od czasu do czasu odpocząć, czyli przestawić z trybu ciągłego trawienia wrzucanych do środka rozmaitych ciężkich do przerobienia pokarmów (i to nie zawsze zdrowych) – na tryb „sprzątająco-regenerujący”.

Możemy zaplanować oczyszczanie na dogodne dla nas okresy czasu: na weekend, na 7 dni lub na 14, a nawet na dłużej, ale nie dłużej niż 40 dni (6 tygodni), minimum 1-2 razy w roku (np. na wiosnę i/lub na jesieni), oczyszczanie weekendowe można powtarzać częściej, z równie dobrym skutkiem. Jeśli bierzemy aktualnie jakieś leki na receptę musimy przygotować się na to, że będą musiały być redukowane w miarę postępów detoksu i regeneracji organizmu, a to warto robić pod okiem lekarza.  Dobrze jest też wykorzystać podczas oczyszczania wszystkie cztery drogi usuwania śmieci, o czym pisałam tutaj: klik

Detoksykacja i odnowa biologiczna jest nauką i sztuką, a najlepszą wiedzę  na ten temat czerpie się od mistrzów aktywnie ją praktykujących u swoich pacjentów (jak np. słynny dr R. Morse, z kolei w Polsce prekursorką odnowy biologicznej była niezapomniana ś.p. dr Kinga Wiśniewska-Roszkowska), którzy mają za sobą dekady doświadczeń w pracy z pacjentami jeśli chodzi o  uzdrawianie siłami natury oparte na detoksykacji i niejedno już na oczy widzieli, niejednego pacjenta wyciągnęli za nogi z grobu. Dzisiaj tą wiedzą dzielę się z czytelnikami.

Po co taka piramida?

Ponieważ wiele osób nie ma na ten temat wystarczającej wiedzy, a detoksem (tak jak wszystkim) też można sobie zaszkodzić, gdy się robi go nieumiejętnie. A jeszcze gorzej wychodzeniem z trwającego dłużej detoksu – szczególnie gdy zaszliśmy już na górne piętra piramidy i przebywaliśmy tam przez dłuższy czas. Nieumiejętny i zbyt gwałtowny zjazd w dół może być bolesny (a nawet zagrażać życiu), powoduje też utratę wszelkich korzyści jakie zostały osiągnięte oczyszczaniem.
Oto ta piramida - patrz powyżej (w/g dra R. Morse’a, ale powtarza się ten schemat również gdy zagłębiam się w lekturę dzieł innych ekspertów uzdrawiania siłami natury).


Od jedzenia wszystkiego (dieta standardowa tzw. urozmaicona, czy to wegetariańska, wegańska czy wszystkożerna) do niejedzenia niczego (i tylko picia czystej wody) jak widzimy dzieli nas dziewięć stopni. Oczyszczanie nie następuje jak widać jedynie gdy głodujemy na wodzie – równie dobrze można bez cierpienia głodu jeść (albo pić – koktajle lub soki) i organizm też będzie się oczyszczał i regenerował (choć na każdym pięterku piramidy proces ten będzie się różnił intensywnością). W wielu przypadkach lepiej mu będzie gdy mu przez ten czas dostarczamy (tego właściwego) pokarmu niż całkiem bez niego.

Popatrzmy teraz na sam szczyt piramidy: post wodny. W domu można go podjąć na krótki czas (np. jedną dobę), a na dłuższe okresy lepiej być pod opieką fastoterapeuty (aczkolwiek sama dr Wiśniewska-Roszkowska opisała w swojej książce pacjentów samodzielnie robiących taki post, jednak takiego postępowania nie sposób polecić). Nie dostarczamy tu niczego za wyjątkiem wody do picia – na tym poziomie gęstość pokarmu (a co za tym idzie wysiłek jaki organizm musi włożyć w jego strawienie i wykorzystanie) wynosi zero, zaś odwrotnie proporcjonalnie do niej rośnie poziom oczyszczania i przywracania porządku (a więc zdrowia, bo zdrowie jest stanem porządku) wszystkim komórkom przez nasze ciało.


Odzyskaną w ten sposób energię ciało przeznacza na swoje wewnętrzne prace porządkowo-naprawcze. Im więcej jej zyska, tym intensywniej zabierze się za te prace i przeprowadzi je na głębszym poziomie. W przypadku szczytu piramidy (czyli wody) ilość odzyskanej energii jest największa i powoli zmniejsza się gdy przesuwamy się w dół.

Jaki jest najbardziej oczyszczający pokarm?

Najdelikatniejszym dla człowieka pokarmem, wymagającym najmniej pracy ze strony układu pokarmowego i najmniej go obciążającym są jak wynika z piramidy detoksu owoce – szczególnie polecane są te bardzo soczyste, zawierającej najwięcej wody (jagody, melony, arbuzy, cytrusy, winogrona itd.).
Zdaniem dra Morse’a soczyste owoce nie tylko nawilżają ciało, przepłukując każdą komórkę właściwie uporządkowanymi molekułami wody (zwykła woda ze szklanki nie dociera tak łatwo do komórek), ale i wspomagają przez to nasz system w oczyszczaniu niezmiernie ważnego układu, a mianowicie układu limfatycznego. Jak wiadomo mamy dwa bardzo ważne płyny ustrojowe: krew i limfę (chłonkę). Układ krwionośny dostarcza papu komórkom, a układ limfatyczny jest niczym kanalizacja – odbiera odpady od komórek. Zapchana lub pełna nieczystości kanalizacja to najgorsza rzecz – nie tylko w naszym domu, ale i wewnątrz nas.

Na drugim miejscu są warzywa – są nieco bogatsze w błonnik i minerały. Jednak to owoce są delikatniejsze, łatwiej strawne i – jak twierdzi dr Robert Morse – skutkują oczyszczeniem komórek na najgłębszym poziomie, dużo głębszym niż robią to warzywa. Dr Morse prowadzi swoją klinikę detoksykacji od 42 lat i niejedno w swoim życiu widział, więc zakładam, że wie co mówi.


Przy czym pokarm podany w formie płynnej jest jeszcze lżejszy do przepracowania przez ustrój niż ten sam podany w formie stałej, pozostawiając mu jeszcze więcej energii na prace naprawcze. Stąd koktajl będzie oczyszczał silniej od tego samego pokarmu zjedzonego w całości, a sok silniej niż koktajl.

******* *******

Czytaj cały artykuł tutaj (warto i komentarze): http://www.akademiawitalnosci.pl/piramida-zdrowego-oczyszczania/

Monday, June 12, 2017

Prosta Recepta na Zdrowe i Szczęśliwe Życie.


Andrzej Tomicki zwrócił moją uwagę swoją niezwykłą osobowością i dojrzałością życiową. Tak na marginesie ciągle podziwiam dzisiejszych młodych ludzi, utalentowanych, wykształconych, bardzo świadomych i wiedzących czego chcą w życiu.   ...
Natrafiłam na jeden z licznych filmików Andrzeja i ugrzęzłam na długo.... urzekły mnie. Chciałam wszystkie obejrzeć na jednym oddechu .... nie jest to jednak możliwe, filmików jest już bardzo sporo. Każdy zawiera niesamowicie dojrzałe przekazy, inspirujące do pozytywnego, twórczego, szczęśliwego życia. Podoba mi się sposób przekazywanej wiedzy, kultura osobista, szczerość bez wywyższania się, bez wciskania na siłę, po prostu Andrzej mówi o tym co sam doświadczył i jak jego świadomość zmieniała się.

Jego bliscy i przyjaciele nazywają go "Rybą". Znajomi twierdzą:
- Jest pozytywnie zakręcony. Ma niesamowite pomysły. Takim pomysłem był projekt "Ryba na Wiśle", który musiał przerwać we Włocławku, bo ukradziono mu ponton, którym płynął do Gdańska.
To był rok 2009.... wiele informacji można znaleźć w Internecie.
Wcześniej autostopem dojechał na Gibraltar i przemierzył Saharę, ale tylu przeżyć, jakie go spotkały nad Wisłą, nie miał nigdzie. Andrzej Tomicki ze Skępego zakończył mimo problemów swoją wyprawę. Udało mu się przepłynąć pontonem z Krakowa do Gdańska.

Oto Magiczna formuła Andrzeja,  która zmieni Twoje życie. ... Działa.
Link


Opis zdarzenia i foto:

Sam siebie Andrzej tak przedstawia się pod swoimi filmikami:
Andrzej "Ryba" Tomicki 'globtrek.pl' - czyli Pontonem z Krakowa do Gdańska (Ryba na Wiśle), Autostopem na Saharę... miłość do świata, ludzi i przyrody. Doskonalenie swego ciała i umysłu, rozwój osobisty i dążenie do najlepszej wersji samego siebie :)
Ratownik WOPR, bosonogi biegacz, rowerowy objeżdżacz terenów wszelkich, miłośnik siatkówki, ping ponga i ADRENALINY!

Strona Andrzeja: O Niebie, Kosmosie, Sobie i Wszystkim

Kanał na YouTube: globtrek.pl

Z pośród wielu filmików Andrzeja na dzisiaj wybrałam dwa:

Nr 1. Jak być szczęśliwym w pracy:


Nr 2. Prosta recepta na Zdrowe i Szczęśliwe Życie:

Sunday, June 11, 2017

Bardzo Dobre Wieści - JA JESTEM.


Wiele osób próbuje zrozumieć "JAM JEST", "JA JESTEM".
To normalne, że może to nastręczać pewne trudności.
Jak mówi stare przysłowie: przyzwyczajenie to nasza druga natura.
Nasze kody informacyjne od wielu lat wyświetlają nam:
Bóg jest tam, gdzieś w górze daleko, jak może być tak blisko, w nas, w naszym sercu"?
itp... itd...

I jeszcze trudniejsze:
Ja Jestem Bogiem we mnie? Ja Jestem doskonałością Boga we mnie?
Ja Jestem Energią Boga w działaniu? Jam Jest Mocą, Miłością, Inteligencją Boga, która prowadzi mnie? Jam Jest Bogiem w Tobie i w Każdej Istocie?  ....

Zrozumieć, to znaczy doświadczyć, wiedzieć, zresetować programy, które są błędne, zrobić miejsce na nowe, synchronizujące z naszym sercem.

"Ja Jestem" w Dobrych Wieściach Romana Nachta -
daje dodatkowe, dalsze światło na zrozumie.



Blog Romana Nachta: http://romannacht.blogspot.com/

Sunday, June 4, 2017

Na czym polega Świadome Życie w materii i na materii....


Nasz umysł w swej czystej Esencji jest piękny, lecz bywa zachmurzony przez obłoki złudzeń.
Tak, jak najgrubsze, czarne chmury mogą się rozproszyć, tak nawet najcięższe złudzenia można usunąć z naszego umysłu.

"Słońce zawsze świeci ponad chmurami, patrzmy ponad chmury, zobaczymy niebieskie czyste Niebo".

Jak zawsze wspaniałe Dobre Wieści od Romana Nachta:
Jesteśmy Istotami Duchowymi

Źródło: https://youtu.be/juJFHPgC5uI

Friday, June 2, 2017

Medytacja - Oddychając Bogiem...


Przepiękna medytacja prowadzona przez Kazimierza Kwitniewskiego:

Oddychając Bogiem.

Boskość jest w każdym z nas. Zawsze. Nie opuszcza nas nawet na chwilę. Jest i czeka na nasze wezwanie, na próbę porozumienia i kreowania z Nią.
Niemożliwe? A jednak...
Boskość, to Światło, to Miłość. Nie ma nic poza nią. Spróbuj odnaleźć ją w swoim wnętrzu, wewnątrz siebie. Jest ona blisko serca tam, gdzie Twoja ESENCJA - JAM JEST...

Boskie światło, Boskość promieniuje do Źródła i ze Źródła. Oddychamy Bogiem, mamy Boga w sobie, rozpływamy się w Boskości... JAM JEST.

https://youtu.be/0JcTBqmKQsI
Related Posts with Thumbnails

Moje motto:

"Nie rób tego, co ja chcę, abyś robił. Rób, to co TY chcesz robić. Podążaj za swoimi marzeniami".

Do poczytania...


Dobra nowina... patrz: Gazeta Wyborcza


***
oglądania i posłuchania

O Animalpastor:

Map IP Address
Powered byIP2Location.com