Saturday, June 15, 2019

Życie cudem jest....



Siedzi ptaszek na drzewie
I ludziom się dziwuje,
Że najmędrszy z nich nie wie,
Gdzie się szczęście znajduje.
Trwonią życia dzień jasny
Na zabiegi i żale,
Tylko w piersi swej własnej
Nie szukają go wcale.
(Adam Asnyk, 138-1898)
====

Mój ulubiony Przyrodnik,
wielki miłośnik ptaszków
Jakub Przyrodnik
i jego przepiękny, krótki filmik o dzielnych malutkich ptaszkach,
które w 3 dni zbudowały sobie piękne gniazdo.



"Pożałowania godny jest człowiek, który zatracił swoje "Ja"
wiarę w siebie"
(Włodzimierz Badmajeff(1895-1961)- 
dr medycyny, lekarz tybetański - "Tajemnica zdrowia")
=======

Jeśli mam znaleźć koniec i początek siebie,
Muszę Boga odnaleźć w sobie, nie w niebie.
Muszę Nim stać się cały, blaskiem w blasku świecić,
Słowem w Słowie i Bogiem w Bogu się rozkwiecić.
(Anioł Ślązak, 1624-1677)




I na koniec Arthur Klisiewicz,
który swoimi spokojnymi, pięknymi medytacjami
i spokojnym, ciepłym głosem
potrafi wprowadzić każdego w błogi,
refleksyjny stan świadomości. 

Posyłam dużo miłości i radości Każdemu 
na każdy dzień życia.
 życie cudem jest!
=========
Ps.
(poszukiwane słowo z poprzedniego postu to: Detox).

Sunday, June 9, 2019

Jestem gotowa na zmiany... a Ty?


Będzie krótko, 
jak pierwszy krok dziecka
cichy, skoncentrowany 
na Tu i Teraz


Wiem, że nie mogę żyć tylko wspomnieniami.
Kocham dobre wspomnienia
pakuję je do złotej skrzyni
z napisem
Złote Wspomnienia

 Uwalniam się od przeszłości
chcę żyć w teraźniejszości
Tu i Teraz
Nie mogę zmarnować
Daru życia

Uwalnianie zaczynam od
.......

W miejsce kropek wpiszę 
odpowiednie słowo

Kilku moich serdecznych przyjaciół 
koresponduje ze mną przez email.
Proponuję coś w rodzaju konkursu:
proszę napisać do mnie brakujące słowo
Ciekawa jestem, czy ktoś zgadnie?

*****
Jako przerywnik:
Moje śniadanie - organik truskawki - smaczne i zdrowe
od mojej kochanej siostry z PL.


***
I na koniec moje pozytywne przypominajki
od Louise Hay z Pozytywnego Kalendarzyka, 
przylepiam je na lodówce -
co tydzień dwie nowe.
Niby nic nowego, lecz powtarzanie /praktyka
czyni mistrza,.
==============
Te piękne karty z pozytywnymi afirmacjami
zdecydowanie zmieniają jakość życia.

jedna z moich kartek/przypominajek 
wisząca na drzwiach lodówki: 
Każda myśl, którą myślę,
 tworzy moją przyszłość.

***
Gdy mówię życiu "tak” 
życie mówi mi "tak”.
Życie odzwierciedla moją każdą myśl. 
Ponieważ moje myśli są pozytywne, 
życie przynosi mi tylko dobre doświadczenia.
***
To tylko myśli, a myśli można zmienić.
Nie jestem ograniczona myślami z przeszłości. 
Starannie wybieram myśli. 
***
Ciągle mam nowe spostrzeżenia 
i nowe sposoby patrzenia na mój świat. 
Jestem chętna na zmiany i rozwój.

******
Mam nadzieję, że te pozytywne myśl 
 pomogą każdemu w tym tygodniu
żyć pełnią życia i szczęścia...

Posyłam Wam miłość płynącą z mego serca
 i życzę 
Cudownego Nowego Tygodnia
i każdego dnia...

Pamiętaj:
Każda Twoja myśl, którą myślisz
 kreuje Twoją przyszłość.

Saturday, June 1, 2019

Najpiękniejszy Dzień Dziecka dla Każdego....


Wszyscy jesteśmy Dziećmi Naszego Stwórcy...
nie ważne ile mamy lat. Piękne, niewinne, szczere, radosne, wspaniałe dzieci - tacy właśnie Jesteśmy.
Pamiętajmy o tym!

Bawmy się jak dzieci, bawmy się z naszymi kochanymi dziećmi, wnukami, prawnukami...bawmy się również sami. Ja sobie tańczę od rana i zaraz idę na spacer w deszczu pogadać z ptaszkami, drzewami i spotkanymi dzieciakami - dużymi i małymi..

Bądźmy z naszymi milusińskimi  - nie tylko dzisiaj.
Niech Dzień Dziecka będzie każdego dnia.

Foto: Link

*******

O tym, czego możemy uczyć się od dzieci oraz jak je wspierać (m.in. dzięki metodom Łagodnej Bio Energetyki) a także o swojej mentorce czyli… ośmioletniej wnuczce opowiada Richard C. Overly.
 Z okazji Dnia Dziecka i bez okazji warto pogłębić swoje zrozumienie potrzeb naszych milusińskich  najmłodszych. Przy okazji lepiej zrozumiemy Siebie...

https://youtu.be/mO8_fQ6V84s



 Richard C. Overly: Link

*******
Dodatek:
Międzynarodowy Dzień Dziecka (MDD) – dzień ustanowiony w 1954 przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) dla upowszechniania ideałów i celów dotyczących praw dziecka zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych (1945) i obchodzony od 1955 w różne dni roku w różnych krajach członkowskich ONZ[2]; w Polsce MDD obchodzony jest 1 czerwca.
 Dla zainteresowanych więcej tutaj:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzień_Dziecka

Happy International Children's Day!

Saturday, May 25, 2019

Refleksje nad tęsknotą... Życie toczy się dalej...


 Za czym lub za kim tęsknimy??? 



Dziękuję Mariuszowi za te piękne, mądre słowa. 
Pozwoliły mi wiele zrozumieć.
Przestaję płakać do poduszki,
zaczynam uwalniać się z emocjonalnych problemów przeszłości.
Zaczynam  żyć nowym życiem 
w
Tu i Teraz.
******* 
Dzisiaj mija miesiąc mojej tęsknoty za bardzo kochanym i dobrym człowiekiem...
którego nigdy nie zapomnę...
Aby przetrwać muszę ponownie podjąć przystosowanie się do samodzielności,
 w pełni żyć i korzystać z teraźniejszości.

Hasło mojego bloga jest o orłach: "Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają".- (Izajasz 40:31)
Także w nazwie bloga mam "fly as high as eagles" - lataj tak wysoko jak orły.
Kocham ptaki, orły również...
Grzesiu Kaźmierczak w swej pięknej książce "Ptaki prawdziwi mistrzowie Ziemi"
(http://prawdaserca.pl/ptaki-prawdziwi-mistrzowie-ziemi/)
pisze:
"Kochajcie orła takim jaki jest, kochajcie w sobie swoją orlą część, a Orzeł wznosi się wysoko, pokazując, jak dzięki jego naukom mocy i wibracji wznosi się wasza świadomość".
*******

Przytoczę dzisiaj piękną historię o Orłach:

Historia orła ...  Zmiany dla przetrwania ...
 
Orzeł może żyć nawet 70 lat, ale aby osiągnąć ten wiek,  
musi podjąć bardzo trudną decyzję w  40-tym roku swego życia.
 Długie i elastyczne szpony Orła nie mogą już zdobyć pokarmu, 
a jego długi i ostry dziób staje się giętki.
 „Staroświeckie" i ciężkie skrzydła, ze względu na ich grube pióra,
 utknęły w jego klatce piersiowej i utrudniają latanie.

W tym specyficznym czasie Orzeł ma do wyboru dwie opcje:
1. umrzeć 
lub
2. przejść przez bolesny proces zmian, 
który trwa 150 dni.

Proces ten wymaga, aby Orzeł poleciał w góry 
i tam pukał dziobem w twardą skałę, 
dopóki nie zetrze go.
Po tym, Orzeł czeka na nowy dziób, 
aby się ponownie odrodził.

W dalszym etapie …
Kiedy jego nowe szpony odrastają, 
Orzeł zaczyna wyrywać swoje stare pióra 
i po 5 miesiącach, 
Orzeł może wznieść się w powietrze odrodzony 
i żyje jeszcze przez 30 lat lub dłużej.

Morał z tej historii:

Wiele razy, aby przetrwać, musimy rozpocząć proces zmian. 
Czasami musimy pozbyć się starych wspomnień, 
nawyków i innych przeszłych tradycji. 
Tylko uwolnieni od przeszłych obciążeń, 
możemy skorzystać z teraźniejszości.

Aby poczuć się prawdziwie wolnym, 
musimy nauczyć się puszczać przeszłość.. 
Energia potrzebna do tego, 
by trzymać się tej części przeszłości, 
powstrzymuje nas przed nowym życiem. 
Jeśli pozostaniemy uwięzieni przez strach i osąd naszej ludzkiej natury, 
stracimy cały powód bycia sobą
prawdziwie tutaj.

 Życie toczy się dalej. 
Doceńmy dar życia!

 

Wednesday, May 22, 2019

Dla Kogoś Bardzo Ważnego, Kochanego...


chwila ciszy
zakładam swoje koło ratunkowe 
i
w ciszy serca 
rozmyślam
o życiu, o przemijaniu życia



Dziękuję Ci Kochany
za wszystkie nasze wspaniałe dni
razem
za te dobre i za te trudne
to było nasze
codzienne szczęście

Te moje wieczne wspomnienia
 przechowam w ciszy swego serca
 na zawsze....

Dziękuję Ci, że w ciszy serca
mogę z Tobą rozmawiać
zawsze
wiedząc, że mnie słyszysz
i rozumiesz...

Dziękuję Ci za Twój promienny uśmiech
i kochane oczy,
którymi patrzyłeś na mnie z miłością..
napełniając mnie radością i szczęściem
każdego dnia...

Dziękuję Ci za poczucie humoru
w trudnych chwilach
nawet teraz wiem, że gdy same
łzy wylewają się z moich oczu
Ty swoim żartem
starasz się mi je osuszyć...

Wiem, znajduję
ciszę miłości
w sercu swym...

Nasze spotkanie było naszym doświadczeniem
doskonaleniem, rozwojem...
nauczyliśmy się ważnych lekcji
szanować i rozumieć
inność i wolność drugiego 
a także
rezygnacji z fałszywych wyobrażeń
o Sobie...

W ciszy mego serca
posyłam Ci Kochanie
wdzięczność
za to, że mogłam to odczuć 
poznać i zrozumieć...

W końcu nastała
martwa cisza w moim sercu....

Dobrze wiem jednak, że
Cisza to Życie
w przepływie myśli,
 uczuć i emocji....
one trwają, 
a więc żyją...
w pamięci serca... 
na zawsze.

*****

Pamiętasz śpiewającego ptaszka 
gdy spacerowaliśmy po naszym ulubionym moście?...
dalej śpiewa dla Ciebie … 
i dla mnie...




Byłeś, Jesteś
i zawsze będziesz dla mnie 
Kimś bardzo Ważnym, Kochanym...
Kocham Cię..


Tuesday, May 14, 2019

Miłość po każdej stronie muru...



Odbyłam cudowną pielgrzymkę do Ziemi Świętej...  z "Głosem Serca"


*****
Moja pielgrzymka z Marią I Rafałem 
nauczyła mnie ważnej lekcji.
Zrozumiałam intencje tych doświadczeń,
puszczania przeszłości,
bycia otwartym na 
Tu i Teraz 
***
Tu i Teraz
 jest czas przemiany
***
                                       
zrozumiałam 
JEDNO  Nowego Istnienia.
Nie ważne 
kim byliśmy
Ważne 
Jesteśmy w Sercu Boga

Czym jest przemienienie -
Symbolem narodzin się Boga w nas.

Pielgrzymujmy na naszej Ziemi serca
codziennie
skupiając się na Miłości,
Puszczając osądy
Zobaczymy
Pełnię Jedności
która jest w każdym z nas. 

Miłość po każdej stronie muru...

"Gdzie odwieczna nienawiść stała się miłością" - słowa z Kursu Cudów.

Monday, April 29, 2019

Był sobie Człowiek, którego nikt nie rozumiał...


Od samego rana pada obfity deszcz, taki też jest mój nastrój. Deszcz na zewnątrz i deszcz w moim sercu...
Tytuł dzisiejszego postu dedykuję mojemu najukochańszemu, wspaniałemu mężowi J. , którego serce było ponad wszelkimi prawami, nakazami, zakazami.
On umiał patrzyć sercem i działać sercem... Tego nie można nauczyć się nawet z najmądrzejszych książek.

jeden z ostatnich wspólnych spacerów

Trzeba mieć dobre, naprawdę kochające serce. ... dodam tutaj, że
każdy je ma, lecz nie każdy wie o tym.

Nasunął mi się dzisiaj dość prozaiczny przykład, którym mam potrzebę podzielić się tutaj...
Pamiętam reakcję mojego męża, gdy zobaczył pijanego, brudnego, leżącego w błotnistej kałuży człowieka lub też żebrzącego pozbawionego środków do życia biedaka...
Nigdy nie przeszedł obojętnie. Leżącego pijanego bez zastanowienia brał na plecy i zanosił do domu lub gdzie trzeba, każdego żebraka zawsze wspomagał..
Patrzyłam na to ze zrozumieniem i podziwem.

Pewnego razu natrafiłam na wypowiedzi osób, które walczyły z nałogiem alkoholowym w tzw. grupach AA.
Oni sami wypowiadali się, że nie należy pomagać leżącemu pijanemu - taki błąd podobno czyni rodzina. W ten sposób ten nałogowiec nigdy nie będzie w stanie pozbyć się nałogu.
Zaczęłam się zastanawiać i w końcu doświadczenia 'wyleczonych' niemal przekonały mnie.

Dzisiaj patrzę na ten i każdy inny problem - inaczej.
Z pozycji mojego serca. Słucham, co mi podpowiada serce. Nie oceniam z pozycji wiedzy naukowej, religijnej, czy jakiejkolwiek innej mądrości.

Widzę i czuję, że jest coraz więcej ludzi, którzy czują sercem i działają z pozycji serca.
Dlatego tytuł mojego postu powinien raczej brzmieć:
"Był sobie Człowiek, którego mało kto rozumiał"

Dopełnię ten post dwoma filmikami, na które dzisiaj rano się natknęłam. Nie miałam potrzeby, ani czasu na oglądnięcie więcej, chociaż wiem, że jest mnóstwo codziennych wspaniałych przekazów od wspaniałych ludzi.

Pragnę również podziękować tutaj z głębi mojego serca Każdemu, kto mnie wspiera w tych trudnych dniach, zarówno kochanej Rodzinie jak i kochanym Znajomym z blogowych sfer.
Jesteście CUDOWNI - Kocham WAS. Dzięki Wam łatwiej jest przejść przez trudne i bolesne chwile.

Miej serce i patrz sercem - na każdego!
Nigdy nie oceniaj, nie krytykuj - kochaj!
Kochaj cudowny dar życia!
Zawsze wybaczaj - Sobie i Każdemu!
Życie ziemskie krótkie jest - jutro może być już za późno!

*******

Inspirujące mnie dzisiaj filmiki
Jak naprawić życie
i
Radykalne wybaczanie

********
Zakończę dzisiejszy post piosenką Michela, która bardzo akuratnie obrazuje co czuje moje serce.
Dziękuję Michel.

Wróć z Daleka

https://youtu.be/Mjx99bXqZbw



 STUDIO-VTV1



Friday, April 26, 2019

Niekończące się pytania - dlaczego, dlaczego???


Czy miałeś/łaś kiedykolwiek myśli samobójcze?
Ja tak..
Gdy byłam jeszcze mała, (ok. 8-10 lat), moja kochana cierpliwa i bardzo dobra mama troszkę się na mnie wkurzyła i machnęła mnie lekko ścierką. Nawet tego nie poczułam. Jednak moje serce poczuło dziwny ból. Wyszłam do ogrodu, płakałam i dumałam jakby tu zniknąć z tego świata (coś w stylu na złość mamie odmrożę sobie uszy). Chciałam koniecznie umrzeć. Mama nas nigdy nie biła. Od kar cielesnych był tato - nie znał innych, lepszych metod. Gdy mnie zbił nigdy nie miałam tego bólu serca, który odczułam od muśnięcia ścierką od mamy. Od taty był fizyczny ból, czasem rany fizyczne.
Teraz po latach zastanawiam się dlaczego tak dużo ludzi popełnia samobójstwo..???
Ciekawe, że nie tylko z tzw. patologicznych rodzin.
Okazuje się, że w dzisiejszym świecie wzrasta liczba ludzi, którzy wolą śmierć niż życie.
Nasuwają mi się różne pytania.
Czy to jest wyjątkowa odwaga, czy tchórzostwo?
Co po śmierci w tym wydaniu?
Nie mnie oceniać.... Wierzę, że Bóg jest Bogiem miłości i przebaczenia. Jezusa śmierć - była ofiarą za KAŻDEGO!
Czy te rany serca nie mają przypadkiem źródła w dzieciństwie?
Czy to musi być długi wewnętrzny emocjonalno-duchowy proces, który, gdy przychodzą niespodziewane trudne problemy świat się im rozsypuje. Nie widzą sensu życia?
Czy jest to domeną tylko ludzi nadwrażliwych? Narkomanów, alkoholików czy wszelkich innych nałogowców?

I wiele, wiele różnych pytań... zwłaszcza:
dlaczego? dlaczego???
czy można było zapobiec?
przewidzieć?

Ostatnio ta smutna sytuacja dotknęła mnie.
Nie mogę się z tym pogodzić...NIE MOGĘ!
Nic nie wskazywało na taki finał.
Najbliższy mi człowiek, kochany, zaradny, energiczny, odważny, nie bojący się wyzwań
pożegnał się ze mną i wyszedł...  na chwilę ... do banku ...

Przygotowywałam zupę, uwielbiał zupy..
Czas mijał, kochanego męża nie ma i nie ma...
Serce mi biło niespokojnie - może coś się wydarzyło...
Ostatnio został zwolniony z pracy... chodził jak błędny nieszczęśnik.
To normalne, zdarza się każdemu... Jednak?
Mój kochany przeżył to bardzo boleśnie, bardzo, bardzo...

Po zwolnieniu z pracy zaczęliśmy pracować nad odbudowaniem załamanej psychiki.
Przerabialiśmy razem ten temat w kontekście - przebaczania, zapominania, itp...codziennie...

(Twoja dobroć zostanie zapomniana już jutro,
Bądź dobry, mimo wszystko.

O ile nie będziemy mieli w sobie strachu i nie zatrzymamy go,
nic się nie będzie działo, nawet nie zamarzniemy na mrozie...

To, co budujesz latami może runąć w ciągu jednej nocy
 Mimo wszystko - buduj).

I wiele modlitw, medytacji, pozytywnych budujących tekstów...codziennie, często kilka razy dziennie.

Mój kochany był jak nieobecny, przyłamany, jednak nadal szczerze kochający i uczynny...
I właśnie tego feralnego dnia wyszedł do banku, czule się pożegnał ze mną... i już nie wrócił...

Być może w odpowiednim czasie zapiszę sobie tutaj więcej istotnych szczegółów - na pamiątkę..

Przechodząc do finału tego dnia,
mocno zaniepokojeni zaczęliśmy poszukiwanie, ale gdzie??? nie wiedzieliśmy? nigdy nigdzie  nie chodził po tzw. knajpkach, itp/...…???

W końcu okazało się, że w swoim pokoju zostawł kartkę pożegnalną, (którą zabrała komisja śledcza):
"Ostatnie pożegnanie: Żono moja kochana, Kocham Cię, ale nie mogę tak dłużej żyć. Przepraszam za wszystko. Wybacz mi..
Jestem w garażu"..
.
.

Dalej nie mam siły pisać....
Dlaczego? dlaczego?.. niekończące się pytania???
Tak nam było dobrze razem????

Ktoś kiedyś powiedział: "żyj za tych, którzy nie mogli żyć"

Staram się i będę się starać, będę pisać do Ciebie codziennie - gdziekolwiek jesteś... Wiem, że mnie słyszysz.....Kocham Cię bardzo! Wybacz mi... Kocham Cię!


Wednesday, April 24, 2019

Andaluzyjska Metoda Zachowania Zdrowia


Andaluzyjska Metoda Zachowania Zdrowia

O sobie i swojej klinice opowiada w poniższym filmiku Piotr Kołacz,
dr nauk medycznych,
specjalista onkolog, 
entuzjasta naturoterapii. 



*****
 „Jedną z moich największych radości jest widzieć, jak ludzie stają się zdrowsi, aby pomóc im przekroczyć ich oczekiwania i urzeczywistnić swoje cele” – dr n. med. Piotr Kołacz


Wednesday, April 17, 2019

Cudo... rapy dookoła świata...



Cudny występ...
z muzykiem saksofonistą Arnardo ... 
Rapy z Ziomkiem z południowej Afryki
*****
Ufać życiu, 
ufać Bogu, który nami kieruje, 
ufać ludziom...

Wszyscy Jesteśmy Jedno.


Thursday, April 11, 2019

Śpieszmy się kochać ludzi....


Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą....

"Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie.
Nie ma mnie tam … Ja nie śpię.
Jestem tysiącem wiatrów, które wieją.
Jestem diamentowym blaskiem na śniegu.
Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu.
Jestem łagodnym jesiennym deszczem, 
kiedy budzicie się w porannej ciszy. 
Jestem śmigłym lotem cichych ptaków. 
Jestem łagodną gwiazdą, która świeci w nocy.
Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie.
Nie ma mnie tam!"

- Ken Wilber
„Śmiertelni, nieśmiertelni"



Dla mnie ostatnio burzliwe nastały czasy... Myślę, że nie tylko dla mnie... Zbliżamy się np.wg. Kalendarza Majów do punktu zero... Warto być przygotowanym...
Ale ja nie o tym dzisiaj...

 Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą....

Te piękne, prawdziwe i wzruszające słowa napisał ks. Jan Twardowski (fragmenty)

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor

chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

W ciągu ostatnich kilku dni i miesięcy również bardzo dużo znanych mi, kochanych bliskich i krewnych osób odeszło z tego świata. Czas mija nieubłaganie szybko...
śpieszmy się więc kochać ludzi..

Posługuję się dzisiaj kilkoma poetyckimi słowami znanych, sławnych i lubianych poetów....
Na koniec Jacek Kaczmarek … i
Nasza klasa
Jacek Kaczmarski.. o współczesnych zwariowanych czasach.



Co się stało z naszą klasą
Pyta Adam w Tel-Avivie,
Ciężko sprostać takim czasom,
Ciężko w ogóle żyć uczciwie -
Co się stało z naszą klasą?
Wojtek w Szwecji, w porno klubie
Pisze - dobrze mi tu płacą
Za to, co i tak wszak lubię.

Kaśka z Piotrkiem są w Kanadzie,
Bo tam mają perspektywy,
Staszek w Stanach sobie radzi,
Paweł do Paryża przywykł,
Gośka z Przemkiem ledwie przędą,
W maju będzie trzeci bachor,
Próżno skarżą się urzędom,
Że też chcieli by na zachód,

Za to Magda jest w Madrycie
I wychodzi za Hiszpana,
Maciek w grudniu stracił życie,
Gdy chodzili po mieszkaniach,
Janusz, ten, co zawiść budził,
Że go każda fala niesie,
Jest chirurgiem, leczy ludzi,
Ale brat mu się powiesił,

Marek siedzi za odmowę,
Bo nie strzelał do Michała,
A ja piszę ich historię
I to już jest klasa cała.
Jeszcze Filip, fizyk w Moskwie -
Dziś nagrody różne zbiera,
Jeździ, kiedy chce do Polski,
Był przyjęty przez premiera.

Odnalazłem klasę całą -
Na wygnaniu, w kraju, w grobie,
Ale coś się pozmieniało,
Każdy sobie żywot skrobie -
Odnalazłem całą klasę
Wyrośniętą i dojrzałą,
Rozdrapałem młodość naszą,
Lecz za bardzo nie bolało...

Już nie chłopcy, lecz mężczyźni,
Już kobiety - nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni,
Nie ma w tym niczyjej winy;
Wszyscy są odpowiedzialni,
Wszyscy mają w życiu cele,
Wszyscy w miarę są - normalni,
Ale przecież - to niewiele...

Nie wiem sam, co mi się marzy,
Jaka z gwiazd nade mną świeci,
Gdy wśród tych - nieobcych - twarzy
Szukam ciągle twarzy - dzieci,
Czemu wciąż przez ramię zerkam,
Choć nie woła nikt - kolego!
Że ktoś ze mną zagra w berka,
Lub przynajmniej w chowanego...

Własne pędy, własne liście,
Zapuszczamy - każdy sobie
I korzenie oczywiście
Na wygnaniu, w kraju, w grobie,
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu,
Na stracenie, w prawo - w lewo...
Kto pamięta, że to w końcu
Jedno i - to samo drzewo...

„…Że młodość w życiu się nie rozmyje,
Życie nie będzie tylko więdnięciem,
Że umrze pięknie — co pięknie żyje
I że po śmierci przetrwa w pamięci?…”

Jacek Kaczmarski
Nadzieja śmiełowska

Fundacja Kaczmarski

(Post dedykuję kochanym: M.W., W.W., E.CH. ) - 
NA ZAWSZE W MOIM SERCU I PAMIĘCI!

Thursday, April 4, 2019

Saturday, March 30, 2019

Paradoksalne Przykazania....


Paradoksalne przykazania dla wszystkich … 

Zostały napisane przez Kenta M. Keitha, 19-letniego studenta II roku Harward College jako część książki dla studentów liderów w 1968 roku.
Słowa te wraz z mijającymi latami stawały się coraz bardziej popularne na świecie.  Od tamtej pory, bez jego wiedzy i zgody, wiele razy były cytowane, rozpowszechniane i przywłaszczane przez niezliczone osoby na całym świecie. 
Posłużyły nawet jako źródło inspiracji dla Matki Teresy.

Po latach fakt ten został odnotowany w książce o Matce Teresie napisanej przez Lucindę Vardey w 1995 roku. Pod wpływem tej publikacji 'Paradoksalne przykazania' zostały przypisane Matce Teresie z Kalkuty mimo, że nie była autorką tych przykazań.


Strona internetowa autora "Paradoksalnych Przykazań"
 Kent M. Keith: http://www.kentmkeith.com/index.html
===========
 Gdy Matka Teresa w 1954 roku założyła Dom Dziecka Shishu Bhavan w Kalkucie - umieściła je na ścianie Domu Dziecka w Kalkucie.
Mimo, że Matka Teresa nie jest autorką tych przykazań,
 to jej zawdzięczamy popularyzację tych słów.
===============

MIMO WSZYSTKO

Ludzie są nierozumni, nielogiczni i samolubni,
       MIMO TO -KOCHAJ ICH
Jeśli czynisz dobro, oskarżą Cię o egoizm i ukryte motywy
       MIMO TO - CZYŃ DOBRO
Jeśli odnosisz sukcesy, zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów,
       MIMO TO - ODNOŚ SUKCESY
Dobro, które czynisz natychmiast zostanie zapomniane
      MIMO TO - CZYŃ DOBRO
Uczciwość i szczerość uczyni Cię bardziej wrażliwym na ciosy
      MIMO TO - BĄDŹ UCZCIWY I SZCZERY
To, co budujesz latami, może runąć w ciągu jednej chwili
      MIMO TO - BUDUJ
Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują Twej pomocy, mogą Cię jednak pobić,
gdy im pomagasz,
      MIMO TO - POMAGAJ IM
Dając światu z siebie wszystko co najlepsze, w nagrodę dostaniesz kopniaka
      MIMO TO - DAWAJ ŚWIATU NAJLEPSZE, CO POSIADASZ
      MIMO WSZYSTKO.

===========
 Paradoksalne Przykazania pokazują co jest naprawdę ważne w życiu.
Uwielbiam karmić się tymi słowami.
Mimo, że nie zostały napisane z myślą o jakiejkolwiek religii,
ich przesłanie jest uniwersalne,
pomaga skupić się na tym co naprawdę ma znaczenie w życiu.

*******

Monday, March 25, 2019

Boże kocham Cię bardziej niż....


Modlitwa: 
"Boże kocham Cię bardziej niż rodzinę, ukochanego człowieka
 i siebie".
Poczuj to - to co boskie jest ważniejsze niż nawet własny los.

Modlitwę tę i sposób jej rozumowania zaczerpnęłam od Siergieja Łazariewa. (Siergiej Łazariew)
Przyznam, że od wielu lat wszystko ( prawie wszystko) co przekazuje Siergiej oglądałam, słuchałam, książki jego czytałam (nie wszystkie).
Jakież jest moje zdziwienie, gdy powracam do książek Łazariewa.... odkrywam, że moje obecne zrozumienie nie ma wiele wspólnego z pierwszym kontaktem. Wiedza duchowa to nie jest coś co można połknąć wraz z pierwszym kęsem, wręcz można nawet się udławić. Wiedza duchowa to również zrozumienie w dużo szerszym zakresie...
Praktyka codzienna ma podstawowe znaczenie.

Dzisiaj mamy nieograniczone wręcz możliwości dostępu do wiedzy - wszelkiego rodzaju, również wiedzy duchowej. Sporo chaosu, nie do końca zrozumiałego tematu, mimo, że wszystko mamy w sobie.. w sobie bardzo głęboko. Przysypane śmieciami, jak przeładowane dzisiejsze śmieciarki - od niepamiętnych czasów.

Posprzątanie tych śmieci (kodów) niestety nie możemy zlecić nawet najlepszej firmie sprzątającej -
to jest nasze osobiste zadanie.

W miarę gdy śmieci ubywa zaczynamy odczuwać...czuć, że jest w nas boskość.
Sprzątamy dalej - aż do ostatniego pyłu...
A to jest długa droga - na całe życie.

"Boże, Ty jesteś Bogiem moim, Ciebie gorliwie szukam, Ciebie pragnie dusza moja" - Psalm 63:2

Mamy sporo ludzi, którzy, gdy już poczuli i odkryli boskość w sobie nie mają zamiaru zejść z tej drogi.
Wspomnę dzisiaj o jednym z takich świadomych, o którym już kiedyś pisałam.
Np. Tomasz Jaeschke, zwany katolickim kapłanem bez parafii. Zakochany w zwierzętach, przydrożnych kamieniach, zapachach łąk i lasów, promykach wschodzącego słońca, i urokach zachodzącego słońca, mimo prześladowań, łącznie z pozbawieniem go praw duszpasterskich śmiało mówi:

Nie cofnę się już...nie ma takiej opcji...za dużo wiem/widziałem.. być może za dużo czuję... - Tomasz Jaeschke

"Posiadają zwierzęta duszę i wiedzą co to uczucia?
Takie pytania może zadać jedynie ktoś, komu brakuje zarówno jednego jak i drugiego"... Eugen Drewermann


"Nam dziś trzeba wracać do Biblii. Być może zacząć czytać ją niejako od początku, może nawet inaczej. Bez uprzedzeń, nie kierując się żadną polityką (choćby i kościelną), tłumacząc ją na język zrozumiały, i to nie tylko dla istot ludzkich, ale i istot zwierzęcych, bo i do nich skierowana była (i ciągle jest) Dobra Nowina".

Link

Thursday, March 21, 2019

Czym jest miłość.....


"Ludzie powinni nauczyć się kochać: Boga, siebie nawzajem, wszechświat, otaczający świat, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Miłość to trudna sztuka, którą osiąga się ciągłą pracą"
- Siergiej Łazariew -
 Diagnostyka Karmy.. cz.1

Doskonalenie człowieka powinno się zaczynać od uświadomienia sobie świata, zrozumienia jego praw, zdania sobie sprawy z tego, że jesteśmy częścią jednego systemu wszechświata.

Współczesna ludzkość daleko odeszła od duchowych źródeł, dlatego jest podobna do statku, w którym są dziury i niesprawny silnik, nie ma na nim kapitana, a jego załoga jest skłócona. Niektórzy członkowie załogi zaczęli już to rozumieć, pojawiły się wezwania do pojednania i remontu statku. Jednak główny problem polega na tym, że nikt nie wie, że statek płynie w kierunku raf i bez zmiany kursu nawet naprawa silnika nie może uratować statku i jego załogi.
Ludzkość stoi przed niebezpieczeństwem o wiele groźniejszym niż atomowe. Tym niebezpieczeństwem jest rozpad ducha.

Najbardziej przerażające straty to te, których nie zauważamy, nie czujemy, ponieważ śmierć następuje najpierw na poziomie pola, a dopiero potem na poziomie ciała. Obecnie proces ten zbliża się do punktu krytycznego, dlatego że to, co dzisiaj jest naszym duchem, jutro i pojutrze będzie ciałami naszych dzieci i wnuków - im bardziej będzie zubożony nasz duch dzisiaj, tym większy będzie uszczerbek na zdrowiu duchowym i fizycznym naszych potomków.

Potencjał duchowy nagromadzony przez świętych, jasnowidzących i założycieli światowych religii jest obecnie prawie zupełnie wyczerpany, a nierozwinięte myślenie strategiczne stanowi ogromne niebezpieczeństwo. Kolosalne możliwości bioenergetyki są kierowane Nie na zrozumienie otaczającego nas świata, na przewidywanie i ostrzeganie przed nadciągającymi problemami, ale na rozwiązywanie prymitywnych taktycznych, bieżących zadań. Ludzkość zbliża się do tej granicy, za którą jest albo duchowe odrodzenie, albo zagłada. Ratunek zależy od osobistego duchowego poszukiwania każdego człowieka, zdania sobie sprawy z tego, na ile każdy z nas jest odpowiedzialny za losy ludzi i istnienie wszechświata.
Proszę sobie wyobrazić taki oto obrazek. Kogoś, kto chciał zostać kierowcą samochodu, wsadzono do pojazdu, zawiązano mu oczy, dano do ręki kierownicę, pokazano, gdzie się przyciska na gaz i na tym się zakończyła nauka. Taki jest obecnie w przybliżeniu poziom wiedzy w dziedzinie bioenergetyki. Można ją zdobyć stosunkowo szybko za niemałe pieniądze w licznych szkołach bioenergoterapeutyki. Szkoły te różnią się od siebie tylko 'marką samochodu' i 'mocą silnika'. A należałoby zacząć od nauczenia się praw ruchu drogowego i budowy pojazdu.

Bez rozumienia otaczającego nas świata i siebie, bez poważnego przygotowania, konsekwencje wchodzenia w bioenergetykę mogą być bardziej niebezpieczne niż prowadzenie samochodu z opaską na oczach.
Siergiej Łazariew - Diagnostyka Karmy.. cz.1

"Gdy pewien mnich, modlący się nieustannie przez 10 lat do Boga o dar uzdrawiania, otrzymał go, i przyszedłszy do swego przewodnika duchowego, opowiedział mu o tym, ten nakazał mu iść i modlić się do Boga, aby zabrał ten dar, a dał mu widzenie swoich grzechów".

Przyjęło się uważać, że podstawowe problemy świata są spowodowane nieprzestrzeganiem nakazów ekologicznych - degradacją środowiska naturalnego, groźbą wojny jądrowej i dziesiątkami innych przyczyn zewnętrznych.
W rzeczywistości główna przyczyna niepowodzeń tkwi w samym człowieku, bowiem, ażeby zmienić świat, najpierw powinniśmy zmienić SIEBIE - a to jest o wiele trudniejsze.    
                 
Czym jest miłość?


 

Monday, March 11, 2019

Jak miłość bezwarunkowa uzdrawia...


Od wielu lat fascynuje mnie temat uzdrawiającej energii miłości. Doświadczyłam tej energii ćwicząc np....  Qigong.
Moja ulubiona książka "Born a Healer", autor: Chunyi Lin, pisze na okładce książki "I was born a healer. You were born a healer, too! (Urodziłem się uzdrowicielem. Ty również urodziłeś się uzdrowicielem!).


Aby być prawdziwym uzdrowicielem, trzeba mieć prawdziwą miłość w swoim sercu i w swojej duszy. Najlepszymi uzdrowicielami są ci, którzy posiadają czystą, bezwarunkową miłość w swych sercach i duszach. Poziom mocy uzdrawiania zależy od poziomu miłości, zaufania i pewności swego powołania. Ja urodziłem się uzdrowicielem, i Ty także urodziłeś się uzdrowicielem - tak mowi Chunyi Lin - "Born a Healer".

Dla głębszego zrozumienia i przypomnienia tematu polecam:
Uzdrawiająca potęga miłości



Dzisiaj o bezwarunkowej miłości, która uzdrawia umysł, ciało i ducha.
Chunyi Lin jest obecnie założycielem Spring Forest Qigong…(https://www.springforestqigong.com/)

W paru słowach napiszę o czym mówi Chunyi Lin w poniższym, krótkim filmiku.


 Jak bezwarunkowa miłość uzdrawia...

Miłość jest najpotężniejszą mocą uzdrawiania we wszechświecie. 

Porównaj swoją chorobę, nowotwór, ból, wyzwania jakiegokolwiek rodzaju  
do umierającej roślinki na pustyni. Twoja Miłość jest wodą. 
Kiedy dajesz wodę umierającej roślince, co się dzieje? Znowu staje się zdrowa i żywa. 
To samo dzieje się, gdy przesyłasz swoją energię miłości do swojego raka, do guza, reumatyzmu, 
do bólu lub jakiegokolwiek problemu.
Bezwarunkowa miłość to uniwersalny kod, który może odblokować wszelkie blokady. 

Kiedy wyślesz swoją energię miłości, pobłogosław tę energię, aby przekształcić ją 
w coś pięknego i uzdrawiającego.
Używam tej prostej, ale potężnej techniki, aby leczyć siebie lub pomagać innym,
  także samemu leczyć siebie.
Wysyłam energię i światło do obszarów, które cierpią. 

Kiedy uzdrawiam innych, wysyłam tę energię miłości z mego serca w świetle, 
aby pobłogosławić np.  guz i przekształcić go w coś pięknego.

I za każdym razem działa pięknie!

To jest sekret całego uzdrowienia.

Kocham was i posyłam Wam wiele błogosławieństw
Mistrz Chunyi Lin
*******

Saturday, March 2, 2019

Na krawędzi życia... zrozumieć mentalność...


Dino Buzzati (1906 - 1972) to jeden z najciekawszych i najbardziej znanych pisarzy włoskich. Dino uwielbiał posługiwać się alegorią, symbolem i groteską. W jego utworach można też odnaleźć osobliwy humor i zjadliwą satyrę na naszą współczesność.


Proponuję pięknie nagrane słuchowisko Dino Buzzati -  "Siedem pięter" .
Główny bohater Giuseppe Corte  trafia do wspaniałej, super nowoczesnej kliniki, w której pacjentów usytuowano według zaawansowania choroby. Ciekawe? … łatwo skojarzyć .. 
Rokujący największe nadzieje na pełne wyleczenie znajdują się na siódmym, najwyższym piętrze. 
Im niżej zaś, tym cięższe przypadki. 
Pacjent, początkowo umieszczony na "najlepszej" kondygnacji (7-mej), mimo nie pogarszającego się stanu zdrowia, zmuszany jest przez personel lekarski do przenosin.
 Wszelkie próby oporu okazują się bezskuteczne. 
Po pierwszej "przeprowadzce" przychodzą następne, oczywiście w jedynym możliwym kierunku, czyli w dół. 
Stopniowo w świadomości pacjenta zachodzą zmiany. Przekonanie, że na pierwszym, czyli już ostatnim dolnym piętrze czeka go unicestwienie powoli ustępuje nadzieja na lepszą opiekę medyczną, a w związku z tym szybszy powrót do zdrowia.

"Siedem pięter" i "Człowiek, który chciał wyzdrowieć"
to słuchowisko radiowe, z 2007 roku, według wyżej wymienionych dwóch opowiadań Dino Buzzatiego.

Główne motywy to: Pacjent ofiarą machiny szpitala... i Jak choroba zmienia człowieka....



Polecam:  
Na krawędzi mentalności...

królestwo człowieka...
jakość życia to stan ducha przy narodzinach
oraz wybory które dokonujemy w życiu

kluczem do przebudzenia duszy
jest otwarcie serca

przebudzenie to moc...
wątpliwości i zmartwienia przestają istnieć
bezwarunkowa miłość przychodzi naturalnie
życie staje się radosne
szczęście przychodzi naturalnie
stajemy się Jedno z Naturą i Wszechświatem..
rozumiemy życie ...

Dobrego zrozumienia życia życzę Sobie i Każdemu...



Related Posts with Thumbnails

Moje motto:

"Nie rób tego, co ja chcę, abyś robił. Rób, to co TY chcesz robić. Podążaj za swoimi marzeniami".

Do poczytania...


Dobra nowina... patrz: Gazeta Wyborcza


***
oglądania i posłuchania

O Animalpastor:

Map IP Address
Powered byIP2Location.com