Friday, April 28, 2017

Moje spotkanie z boginią ziół - Pokrzywą.


Pokrzywa sama mnie znalazła.  

Od kilku już lat szukałam pokrzywy. Niestety w mojej i pobliskich okolicach przez te kilka ostatnich lat nie mogłam jej spotkać. Dziwne, ponieważ w Polsce żaden problem znaleźć pokrzywę.
W tym tygodniu spacerując, nagle przyszła mi myśl, żeby wdrapać się na pobliską górkę. Było po deszczowych dniach, mokro, więc z poślizgami w dół i znów do góry, udało mi się wspiąć dosyć wysoko. Jakaż była moja radocha, gdy wśród krzewów zobaczyłam zerkającą na mnie przyjaźnie pokrzywę. Nie mogłam uwierzyć - same nogi mnie tam zaprowadziły. Nie miałam w planie zaliczać żadnych górek, nawet nie miałam w planie szukać pokrzywy. Pokrzywa sama mnie znalazła. Wiedziała, że od lat o niej myślę. Przywitała mnie miło - cały dzień czułam jej mocny, gorący uścisk dłoni.
Musiałam się podzielić (obiecana gimnastyka będzie następnym razem).


Przyszła również do mnie pokrzywa w poetyckim opisie wielkiego miłośnika przyrody S, który już nie jeden raz opiewał piękno różnych roślinek. Jestem wdzięczna, że mogę ten wiersz zamieścić tutaj.


Pokrzywa
Chcę napisać o roślinie
która już powoli ginie
z miejskich skwerów i ogródków
wytrzebiana pomalutku.

Rośnie we wsi na zagonach,
bo przeniosła się tam ona.
Czuje dobrze się w warzywach.
Rzadko rolnik ją wyrywa.

Tą rośliną jest pokrzywa.
Z niej się zwykle listki zrywa
żeby zdrowy zrobić soczek
i go pijać cały roczek.
           
Wzmacnia nasz organizm bardzo.
Mięsożercy to nim gardzą,
bo ma smak też nieciekawy
jakby z pogryzionej trawy .

Ale gdy go rozcieńczymy,
no i trochę posłodzimy.
Z chęcią soczek wypijemy
i na pewno przeżyjemy.

A niektórzy robią sobie
tak jak ja to czasem robię,
pokrzywowy szejk zielony.
Wygląda jak morskie glony. 
                     
To jest napój znakomity. 
Do dna często jest wypity.
Dużym plusem tego ziela.
Moc witamin on zawiera.
(autor -S)
*****
To jeszcze nie koniec mojego spotkania z pokrzywą. Buszując po Internecie zahaczyłam o Prawdę Serca. Tutaj również czekała na mnie Pokrzywa. Kocham Pokrzywę.

POKRZYWA

 (Przesłanie z dnia 23.05.2015)
Źródło: Prawda Serca - Ziołolecznictwo

Ukochani! JAM JEST boską wibracją w każdej istocie, jestem Pokrzywą i mam moc uzdrawiania duszy i ciała. Korzystacie z moich darów, moich właściwości w sensie fizycznym, ale jakże często zapominacie o duchowym aspekcie pracy ze mną. Jestem Istotą Boską, uczę się i doświadczam wraz z wami w świecie Matki Ziemi. Jestem jej miłością, wyrażeniem jej piękna i pomocy dla moich braci i sióstr również w ciałach człowieka. Jesteście pięknymi istotami i moc wasza jest wielka, bo przybyło z wami na naukę wiele istot.
Ja wcieliłam się w istotę, która nazywacie Pokrzywą. Wielu odraża mój powierzchowny kontakt z innymi, ale wielu z was zagubiło swoje boskie serce przestając się nim posługiwać. Niewielu potrafi rozmawiać ze mną, a jeszcze mniej pobrać uzdrawiające specyfiki, których mam bez liku. Proste połączenie w miłości danej sobie powoduje, że odnajdziesz i Ty mnie w swoim sercu, że porozmawiasz ze mną jak z bratnia Istota Boską. Odczujesz bardzo jak cię przytulę i jak bardzo kocham. I że już samo to przytulenie wystarczy, abyś uzdrowił/uzdrowiła swoje własne zaniedbania.
Pokochaj swoją doskonałość i bądź jej świadomy/świadoma, czego ja jestem w pełni świadoma, że jestem doskonałą, boską istotą. Jestem Dzieckiem Ziemi, tak jak Wy i spełniam wiele zadań również w nauce dla Was. Świat pychy w jaki weszliście spowodował, że zapomnieliście o tej przyjaźni i wzajemności jaką dawaliśmy wzajemnie sobie w wymianie darów między nami. Wybraliście drogę degradacji waszych ciał depcząc Pokrzywę i wiele innych istot, które niosły wam pomoc w uzdrawianiu ciała i duszy. Podążyliście do farmacji i zaufaliście medykamentom tego świata, że to one naprawią zaniedbania w waszej energetyce, w waszej duszy i w konsekwencji w ciałach.
Prawda jest w Twoim sercu i tam ją odnajdź. Jest to Twoja nauka, w jakiej jesteś na planecie Matce. Przyjmij z miłością dary, które mam dla Ciebie, a odczujesz, że Twoje ciało, tak jak moje jest doskonałe. Ma wszystkie walory potrzebne do przebudzenia oraz przeobrażenia tych ciał w nowe. Jako istota wysokowibracyjna nie potrzebujecie chorować, ani się starzeć, ani nawet umierać. Wystarczy tylko jeśli ponownie miłością serca przyjmiecie siebie i dary, które również ja dla was niosę.
Jestem Boginią świata roślin, świata ziół. Niosę ogrom bogactwa darów, które wychodzą z serca. Zagubiliście na swoich ścieżkach moje olejki eteryczne. Odblokowują one w Twojej skórze i tkankach ciała utrwalone stare połączenia międzykomórkowe, bo poprzez pamięć Ziemi, poprzez nierozdzielność z nią pamiętam ciągle Wasze wibracje – etap nieśmiertelności, jakiej doświadczaliście. Póki Twoje serce nie jest gotowe na wchłanianie tego wraz z eterem i wibracją Ziemi możesz jako człowiek zrobić zwykły napar lub skonsumować moje liście oraz łodygi, które rosną i obumierają również dla Was. Jestem miłością i jestem tu we współistnieniu, do którego to stanu warto wrócić każdemu człowiekowi na swoich ścieżkach, warto odnaleźć te biegnące do serca połączenia z Matką Ziemią.
Jest wielka lista ziemskich chorób, które kochając mnie ty sam/sama możesz uzdrowić w sobie. Zamiast tego wybieraliście drogi poprzez uzdrowicieli i cudotwórców, którzy mieli to uczynić za Was. Zapomnieliście, że sami jesteście cudem istnienia i skala Waszych możliwości jest niebotyczna, niczym nieograniczona. Na tak wielkim etapie zaawansowania swego rozwoju jesteście w ciele człowieka – zapomnieliście o tym.
Poprzez dotkliwe poparzenia przypominałam Wam o otrzeźwieniu, abyście zwrócili uwagę również na dary, które Wam niosę, bogactwo składników odżywczych ma w sobie pomoc w rekonstrukcji Waszych ciał pierwotnych, a przyjęcie sztucznego i gotowanego jedzenia dało Wam prawdę degradacji Waszych ciał i lawinę chorób. Nie widzieliście zysków karteli narkotykowych sprzedających Wam iluzję uzdrowienia. Wierzyliście w te leki jak w Boga. Teraz wychodzicie z etapu Bogów i wiecie, że jesteście nim sami.
Ja jestem pięknem w Was. Jestem wibracją uzdrawiającą, to co zaniedbaliście w swojej podróży. Jest wiele innych książąt – Bogiń świata roślinnego, ale w swoim ego traktowaliście je jako chwasty. W etapie upadku waszej rasy stosowaliście nawet zatruwające medykamenty zwalczające te istoty i dary, które one niosły dla Was. Trując Matkę Ziemię zatruwaliście siebie i wasze ciała stawały się trudne do połączenia z duszą, a wasze serca zalewała trucizna ignorancji, którą nazwaliście nauką lub medycyną i zawierzyliście jej swoją boskość.
Jestem Pokrzywa i mam w sobie magazyn darów oczyszczających i uruchamiających długowieczność. Możecie nimi odmłodzić swoje ciała. Wystarczy tylko, że mnie pokochacie. Jednak aby czynić to skuteczniej, rozpocznijcie kochać siebie, bo to jest kluczem waszego upadku. Mówiłam i prosiłam wszystkich Was o możliwości pomocy jaką niosę, ale ilu z Was mnie usłyszało. Poprzez umysł i ego człowieka kierowaliście się na nauki innych światów i tak kupiliście ich złudną pomoc, ich zawładnięcie światem boskich istot. Jestem istotą Ziemi i mam w sobie całą jej mądrość, a łącząc się z moim sercem również Wy jako człowiek możecie z tej mądrości skorzystać. Nie lękajcie się miłości serca, bo kiedy prawdziwie kochacie siebie znika z Was strach, a miłość w Was rozświetla każdą istotę świata czarnego i ona znika z Waszego życia.
JAM JEST wibracją uzdrawiającą, a w swoim sercu możesz prosto odczuć to uzdrowienie. Zostałam Wam dana jako pomoc w nauce, w które to mieliście ponownie dotrzeć do serca i odnaleźć swoją doskonałość jako istota przeobrażam się, ewoluuję, a moja przemiana jest spójna z Wami. Zdziwicie się kiedy to odczujecie, że nie jestem tylko rośliną.
Prawda Pokrzywy w Tobie przynosi ci samouzdrowienie, przynosi ci miłość, która uzdrawia w Tobie wszystko. Tak jestem potężna i ja wierzę w siebie. Jeśli Ty wierzysz w siebie to możesz wykonać każdą pracę z sobą, poprzez moją pomoc uczynisz to efektywnie. Miłość którą dasz sobie jest nośnikiem przepływów darów między nami. JA naprawdę mam ich bez liku. Jako człowiek poznaliście tylko wąski wycinek moich możliwości, o których teraz nie wspominam, bo nie ma potrzeby. Budzicie się i z łatwością sami dostrzeżecie skarby, które mam w sobie, bo wcześniej zauważyliście cud istnienia, jakim Wy jesteście. KOCHAM WAS.

Wednesday, April 26, 2017

Siedzenie jest bardziej niebezpieczne niż palenie?


Get Up!
Spacerując rano zderzyłam się z młodzieżą i dziećmi maszerującymi do szkolnego autobusu. Piękne dzieci i młodzież! Nasunęło mi się pytanie - jak długo to piękno będzie się rozwijać. Przykre to, gdyż normalne dziecko, czy nastolatek w tej dość licznej grupie maszerujących to jak rodzynek w cieście. Dzieci z widoczną niebezpieczną otyłością, młodzież  z źle rokującymi, widocznymi gołym okiem wadami postawy. Co będzie za 20, 40 lat? A jakie będzie ich życie w wieku 80, 90, 100 lat? Dużo jest osób, które osiągają ten wiek, przekraczają magiczne życzeniowe 100 lat. Żyjemy coraz dłużej, ale czy lepiej?
Warto już od najmłodszych lat zwrócić uwagę na styl życia dzieci i młodzieży. Z ławek szkolnych, przechodzą na siedzenie przy grach komputerowych, nie myśląc jak będzie w przyszłości trudno naprawić wady postawy.

Zespół dr Levine od 30 lat zajmuje się badaniami wpływu braku aktywności na powszechnie występujące schorzenia. Jednoznacznie stwierdza się, że większości schorzeń można uniknąć w bardzo prosty sposób - podnosząc pupę z krzesła. Dr Levin mówi - wyrzuć swój ulubiony fotel.
Dr James A. Levine stawia tę niebezpieczną sprawę jasno:
 "siedzenie jest bardziej niebezpieczne niż palenie, zabija więcej ludzi niż HIV i jest bardziej zdradzieckie niż spadochroniarstwo. Wysiadujemy sobie śmierć. Wstań!'
James Levine, MD. PH. napisał wiele książek, artykułów w naukowych pismach. Jedna z jego książek nosi tytuł: "Get Up! Why Your Chair Is Killing You and What You Can Do About It" / Wstań! Dlaczego Twoje krzesło zabija Cię i co możesz z tym zrobić"/.

Get Up! Book

Sama doświadczyłam 'dobrodziejstwa' długiego przesiadywania przy komputerze.  Nie warto fundować sobie tak okropnych, bolesnych przyjemności. Unikam więc jak ognia długiego siedzenia, pisania długich postów na blogu... Krótkie treści chętniej się czyta i informacje lepiej wpadają do głowy. Każdy indywidualnie może zgłębić temat jeśli go zainteresuje.

W następnym poście przedstawię podstawowe ćwiczenia zapobiegające deformacjom kręgosłupa i pomagające  je likwidować - spowodowane długim siedzeniem i brakiem ruchu.

Ruchem jesteśmy w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu.

W tym krótkim filmiku Dr Levin mówi wstępnie o sobie. Po ciężkiej pracy, zestresowany przychodząc do domu wpadał w swój fotel, w jednej ręce pilot w drugiej piwko i tak dorobił się nadwagi. Żona w końcu powiedziała mu - James tyjesz, powinieneś zacząć chodzić do Fitness Klubu.
Ale ja nie cierpię fitness klubów.... respektuję ludzi, którzy tam chodzą, ale nie ja.....
Na filmiku można zauważyć jak sobie radził James w pracy siedzącej....wykorzystując różne sposoby, aby pracując - ruszać się...
Jest również tabela z chorobami, których przyczyną jest siedzący tryb życia... Nie mam zamiaru ich tutaj wymieniać. Mówienie o chorobach przywołuje je i wzmacnia.  Mamy być świadomi i świadomie ruszać się.

Pamiętaj!
Nikt Ci nie pomoże jeśli sam sobie nie pomożesz. Nikt nie może zrobić za Ciebie, tego co jest Twoim zadaniem - nie da się tego tematu przeskoczyć.
Zacznij od Zaprzyjaźnienia się z Sobą, bądź dla siebie prawdziwym przyjacielem.
Prawdziwa Przyjaźń z Sobą to najdoskonalsza droga do Pokochania Siebie.
Naprawdę kochając siebie zrobisz wszystko co służy Twojemu dobru. Miłość nikogo nie krzywdzi.
Miłość jest w Tobie. Miłość, która uzdrowi wszystko.
Każdy jest Miłością, gdyż pochodzimy z Miłości. Podobnie jak kropla wody w oceanie ma wszystko co ma cały ocean. Każdy posiada w sobie kody nieskończonej doskonałości.
Zaglądnijmy do Serca - tam jest Miłość - zawsze tam była.

Monday, April 24, 2017

Piwo - dar bogów???


Dlaczego my ludzie, doskonałe Istoty Boże, tak łatwo dajemy się zmanipulować i omamić różnym modom, trendom - nie tylko na silikonowe piersi i pupy, ale i na cudowne napoje tzw. 'bogów'?
Temat bardzo szeroki do rozpatrzenia. W tym momencie zwrócę uwagę tylko na jedną rzecz,
(jest ich o wiele więcej):
trzeba młodych ludzi szybciutko pozyskać, zarażając ich nowym trendy: jesteś cool, swój, dorosły, świetny kumpel/ka .. itp... itd...

Każdy może sobie przypomnieć swój pierwszy 'romans' z napojami trunkowymi.
Kiedy to było? Ile miałeś/łaś lat?
Kto Cię zachęcił?
Jaka była Twoja reakcja po zażyciu trunku?
Czy jest Ci to potrzebne?
Czy bardzo chcesz się uwolnić z tego nawyku?

Dar bogów ciemności

Zastanów się bardzo głęboko w swym sercu, zanim poczęstujesz, namówisz lub obdarzysz kogoś tym złocistym darem 'bogów ciemności'. Czy naprawdę dobrze mu życzysz?
Czy naprawdę dobrze mu życzysz?

"Dar piwa to przeszłość starego świata, który odchodzi z serca każdego, kto wkracza w nim w nowy,
a oczyszczenie duszy i każdej komórki ciała pomoże uwolnić wielowiekowe spustoszenie jakie dokonała ta na pozór niewinna mikstura". - Grzegorz Kaźmierczyk

Piwo

Prawda napoju bogów jest zgoła inna niźli się wam wydawało. Piwo jest napojem opartym na chmielu, na narkotyku, którym w tym napoju przenikacie się. Uzależnienie od niego jest zgoła inne niż konopi, koki czy innych roślin odurzających.
Utraciliście pasma radości, dlatego szukaliście ich w substytutach, w iluzji odczucia spełnienia jakie daje wam ta odurzająca was czarem iluzji roślina. Ma piwo wiele zastosowań, zostało wymyślone w konsekwencji obdarowania was klątwą Dionizosa, który przeniknął sfermentowane owoce kodami zmieniającymi waszą świadomość. Wypaczenia jakie poczynił dar demonicznych bogów są nieobliczalne dla waszej populacji. Zmniejszyła się samoświadomość, obniżyły się wibracje, a wasze ciała przestały łączyć się z duszą.
Dusze człowieka po spożyciu alkoholu odsuwają się od niego, bo jest przeniknięte kodami śmierci, a ciała wasze zasiedlają na ten moment demony i inicjują w was potrzebę uprawiania seksu, albo walki walki. Piwo wzmocnione zwierzęcą żółcią jako wybitnym afrodyzjakiem ma w zapisie jednak ogromną degradację waszych ciał i usypiania duszy.
Pamięć śmierci jest wzmacniana bardzo tym płynem, przenikając do każdej komórki. Niszczy zapisy pamięci czystości wody wewnątrzkomórkowej i niesie paraliż zasklepienia. Estrogen, hormon dla żeńskiego ciała, przyjmowany wraz z piwem czyni destrukcję w organizmach mężczyzn, bo powoduje otyłość, taką jak rośnięcie brzucha oraz piersi, tak jak u kobiety w ciąży. Spożywanie piwa przez kobietę ma nieodwracalne skutki, bo w jej ciele jest zapisane macierzyństwo, a piwo przenika każde jej jajeczko, czyli każdego potomka, którego urodzi. Połączenie zewnętrznego hormonu z wewnętrznym powoduje jednak utylizację kobiecości i w konsekwencji zabijanie swoich zdolności rozrodczych, daru tak pięknego, który jako Bogini tych przestrzeni możesz się zrealizować.
Czytaj dalej:
http://prawdaserca.pl/piwo-cola/
Related Posts with Thumbnails

Moje motto:

"Nie rób tego, co ja chcę, abyś robił. Rób, to co TY chcesz robić. Podążaj za swoimi marzeniami".

Do poczytania...


Dobra nowina... patrz: Gazeta Wyborcza


***
oglądania i posłuchania

O Animalpastor:

Map IP Address
Powered byIP2Location.com