Wednesday, August 31, 2011

Znaleziony na śmietniku ...

Znaleziony na śmietniku kwiatek.....

Znalazłam więdnący kwiatek wyrzucony na śmietnisko. Był wyrwany z korzeniem,  powyginany, czułam jednak, że jeszcze żyje i chce żyć. Jakby wołał o ratunek.
Wzięłam go do domu, posadziłam na rogu grządki, aby go mieć na oku. Wygiął się prawie do ziemi, skulony i  pomarszczony czekał na swój koniec... Dwa miesiące tak wegetował. Dostawał tylko wodę. Miałam już go wyrzucić, ale postanowiłam poczekać jeszcze trochę. Przycięłam mu czubek...
Na drugi dzień zauważyłam, że kwiatek trochę podniósł się i jakby odżył. Ucieszyłam się, że nie odebrałam mu ostatniej szansy. Po paru dniach puścił pączki i w końcu pięknie zakwitł i dalej pięknie kwitnie.
 
Siła życia - znaleziony na śmietniku

Dlaczego o tym piszę?

Skojarzyło mi się życie tego dogorywającego kwiatuszka z życiem ludzkim.
Zawsze jest nadzieja na odzyskanie zdrowia. Myślę, że ten kwiatuszek bardzo chciał żyć. Ktoś go wyrzucił, może miał robaki lub jakieś inne infekcje... Jednak udało mu się przeżyć.

Zdrowie ludzkie również jest w czyichś rękach. Ewa o której niedawno wspominałam nie miała takiej szansy. Uwierzyła, że chemioterapia ją uleczy. Gdy zaczęła szukać ratunku w naturalnych metodach, było już za późno. Była zbyt słaba po czteroletniej kuracji chemią. Była niewiele starsza od Grzesia, o którym wspominam poniżej.




Oficjalna "Wojna z rakiem" prowadzona od ponad 40 lat  pochłonęła ogromne sumy pieniędzy, a jednak liczba zachorowań na raka wzrosła i ciągle wzrasta. Nawet dzieci dzisiaj chorują na raka.
Warto zastanowić się jakie są przyczyny powstania tej epidemii i wcześniej zmienić styl życia. Skutki uboczne chemioterapii jakie są ...wiemy. Na szczęście w razie konieczności medycyna alternatywna przychodzi z pomocą oferując nietoksyczne podejście do leczenia raka.
Terapia Gersona to jedna z takich skutecznych metod. Dzięki zastosowaniu się do jej reguł, wiele ludzi odzyskało zdrowie.

Polecam dzisiaj blog Grzesia  (tutaj więcej),
31 lat, wygrał walkę  z rakiem i nadal ją prowadzi. Jest po chemioterapii. Napisał książkę, którą polecam każdemu - Przeżyłem.
Na swym blogu dzieli się swoim doświadczeniem oraz informacjami ze swojego pobytu w Centrum Zdrowia Gersona na Węgrzech.
http://leczenieraka.blogspot.com/
----------------------------------------------

Polecam również:
Opowiem Wam Moją Historię (bardzo podobna historia do przypadku Ewy, o której wspominałam)

Sunday, August 28, 2011

Jak pozbyć się robaków w warunkach domowych?


Polowanie na robale, czyli jak sprawdzić, czy się je ma, oraz co zrobić w warunkach domowych, aby się ich pozbyć?
Wbrew pozorom nie jest to trudne. Podaję wypróbowany sposób.
Na czczo zjada się świeżo obrane pestki z dyni.
Dorośli: ok. 20 - 30 dkg, dzieci stosownie mniej. Dla osób starszych czy dzieci pestki można zmiksować z wodą i odrobiną miodu na papkę - będzie je łatwiej zjeść. Po godzinie należy podać środek przeczyszczający, np. sól gorzką, olej rycynowy, może być intensywny kompocik ze śliwek suszonych, kwas ogórkowy, czy np. kamala*. Oczywiście należy zachować umiar i zdrowy rozsądek przy stosowaniu środków przeczyszczających. Można również wykonać lewatywę.
Pestki z dyni powodują uśpienie pasożytów na 2-3 godziny. Wówczas odczepiają się one od kosmków jelitowych i wydalane są z kałem.
Po takim wypróżnieniu należy kał obejrzeć, można dolać trochę gorącej wody i zamieszać. Co prawda, wentylator lub otwarte okno będą nieodzowne, ale łatwiej będzie ocenić zawartość, a często zaobserwować ruszające się pasożyty.
Owsiki są małe i białe, dlatego bardzo łatwe do wykrycia, glista ludzka przypomina znane wszystkim dżdżownice, włosogłówki wyglądają jak kępki "kłaków" lub pojedyncze cieniutkie, jasne lub ciemne niteczki. Są one szczególnie groźne, bo nie dość, że mało widoczne w kale, to rozprzestrzeniają się z jelit po całym organizmie. Według różnych źródeł badawczych, włosogłówka nęka ok. 60 - 85 proc. społeczeństwa. Tasiemiec, jak sama nazwa wskazuje, przypomina tasiemkę podzieloną na segmenty. Kawałki są dość duże i widoczne.
Kuracja pestkowa pomaga pozbyć się z organizmu znacznej części "nieproszonych gości".
Po takim porannym zabiegu należy wieczorem wziąć kąpiel, np. z dodatkiem ziołowo-miodowej esencji, (Ziołowo – miodowa esencja do kąpieli oczyszczających)
aby zachęcić ewentualną włosogłówkę, która bytuje również pozajelitowo, do opuszczenia naszego ciała. Kąpiel taką należy wziąć co najmniej trzykrotnie. Dobrze, aby choć jeden raz wypadła ona w czasie pełni.
Skład esencji oprócz wyciągów z owsa, pszenicy, fasoli, które włosogłówka traktuje jak poczęstunek, zawiera wyciągi ziołowe o działaniu detoksykującym, przeciwświądowym, przeciwalergicznym i gojącym. Dodatek aromatyczny działa szczególnie nęcąco na robaki i zachęca je do wyjścia na zewnątrz. Dzięki temu możemy je zmyć lub zetrzeć ze skóry. Kąpiel działa rewitalizująco na cały organizm. Uważam, że przynajmniej raz na kwartał, w czasie pełni księżyca, powinien ją regularnie wykonywać każdy z nas. Zaś dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym  wręcz obowiązkowo.

(Ziołowa mieszanka do kąpieli oczyszczającej)

Takie działania mogą być początkiem pozbywania się candidoz (grzybic) czy zakażeń bakteryjnych. Zdarza się również, że samo usunięcie robaków jest już pomocą dla organizmu, a resztę załatwia układ obronny. Oczywiście, nie ma żadnych przeciwwskazań do robienia badań laboratoryjnych czy korzystania z technik elektronicznych w celu ustalenia obciążeń pasożytniczych.
Jeśli poznamy rodzaj intruza, który nam wierci przysłowiową "dziurę w brzuchu", wówczas można rozszerzyć terapię o kurację ziołową, leki homeopatyczne czy alopatyczne.
Nieodłącznym elementem terapii przeciwpasożytniczej jest dieta. Warto wtedy wziąć pod uwagę, czy organizm nie jest zakwaszony, sprawdzić, jakim jest typem metabolicznym. Pomocą może być znajomość własnej grupy krwi oraz predyspozycje hormonalne.

Czytaj więcej:
JAK ZWALCZAĆ PASOŻYTY

Źródło i photo:
http://www.4wymiar.pl/

http://pasozyty.net/index.html

* kamala

Friday, August 26, 2011

Widziałam Anioła

Ci, którzy wnoszą w życie innych ludzi promień słońca
to ludzie kórzy nie potrafią zatrzymać go tylko dla siebie.
Tak była Ewa,
 jak promień słońca, który, gdy się pojawi rozgrzewa nawet zimne serca. 
Była Aniołem tutaj na ziemi. (podobna do tego na obrazku)
Żyła krótko, była kochana.
Cierpiała skrycie, do końca walczyła, ale dalej już nie chciała walczyć.
Uznała, że już jest czas, aby dołączyć do grona Aniołów.

Cieszę się, że poznałam Ewę. Dzięki niej, wiem, że Anioły są na ziemi.
Dzisiaj jest jej pogrzeb....
Będzie mi brakowało Ewy, ale wiem, że jest szczęśliwa w Królestwie Aniołów.

Dlaczego o niej piszę?
O tym innym razem.


Dla Ewy piosenka - W ramionach Anioła




*
Photobucket
Related Posts with Thumbnails

Moje motto:

"Nie rób tego, co ja chcę, abyś robił. Rób, to co TY chcesz robić. Podążaj za swoimi marzeniami".

Do poczytania...


Dobra nowina... patrz: Gazeta Wyborcza


***
oglądania i posłuchania

O Animalpastor:

Map IP Address
Powered byIP2Location.com