Wednesday, December 5, 2012

Z każdym dobrym człowiekiem na świecie wschodzi słońce.


Miałam już w tym roku nie pisać na blogu. Zrobiłam wyjątek.
Wciąż jest tyle dobrego do zrobienia.
Cudowna, dzielna Ksenia z blogu http://wojownicza.blogspot.com/
potrzebuje daru serca.

21 grudnia 2012, w piątek o godz. 19:30 odbędzie się
Koncert charytatywny dla Magdy "SPOKOJNYCH ŚWIĄT " .
Magda to Ksenia, nasza blogowa siostra.

"Nazywam się Magdalena Markiewicz. Mam 30 lat. W sierpniu 2010 roku zdiagnozowano u mnie raka piersi T2N2 G3. (…) Mam 9-letnią córkę, której chciałabym towarzyszyć w każdej chwili w życiu, pomagać jej w lekcjach, w dokonywaniu wyborów życiowych, po prostu być przy niej. Mąż w całej tej okropnej sytuacji przejął na siebie większość obowiązków domowych, logistycznych, a do tego musi chodzić do pracy."

Wszystkie informacje tutaj:

Koncert
Projekt Teatr

wojownicza - pójdziesz na koncert?


Zajrzyjmy do naszych serc. Tam znajdziemy to co My najbardziej potrzebujemy i co potrzebuje Świat:
dobroć i miłość.

Jedyną miarą serca jest Miłość.

Razem możemy sprawić, aby życie Kseni warte było wysiłku i znów odzyskało sens.

Spontaniczna milość do ludzi i tego co nas otacza, jest naszym największym bogactwem -
Phil Bosmans.

Koncert charytatywny dla Magdy "SPOKOJNYCH ŚWIĄT "

Informacje:

tutaj

tutaj

Blog Kseni: http://wojownicza.blogspot.com/


Dla Kseni i dla każdego


Niech Światło Twojej Miłości
wskazuje Ci drogę,
 niech swym blaskiem dotyka
i uzdrawia wszystko.

Wednesday, November 14, 2012

Ostatni post... szałwia, uzdrawianie, rok 2012



Ostatni w tym roku wpis.




Zwykle pod koniec roku robię sobie mniejszą lub większą przerwę. Nie będzie w tym roku nowych wpisów. Pojawię się dopiero w styczniu 2013.
W tym ostatnim w tym roku poście umieściłam informacje, które jeśli kogoś interesują, wystarczą do końca roku.

Podrzucam 3 tematy.

1. Szałwia
2. Uzdrawianie nowotworów i innych schorzeń Metodą Breussa.
3. Rok 2012.

ad.1.  Szałwia.

Szałwia w tym roku wyjątkowo pięknie się rozpanoszyła w moim mini ogródku. Posiałam ją w zeszłym roku, ale dopiero w tym roku pokazała całą swoją krasę. Kwitła pięknie, pachniała i rosła jak szalona. Obdzieliłam nią parę osób i zapasy na zimę w postaci suszu zrobiłam. 
Piję z niej herbatkę dość często.
Używam do przemywania twarzy, płukania włosów.
Dodaję utarte liście szałwii  np. z czosnkiem do różnych vege pasztetów, serków na surowo, których bazą są orzechy, migdały, czy pestki słonecznika, szczególnie pozostałe po zrobieniu mleka z tych ziaren.
Skubnę czasem listko szałwii i sobie żuję.
Lubię jej unoszący się podczas zaparzania po całym mieszkaniu specyficzny, uzdrawiająco-oczyszczający zapach. Lubię też parę gałązek szałwii trzymać w wazoniku jako kwiatek lub dodatek do innych kwiatów. Doskonały oczyszczacz powietrza.
Lubię szałwię i w tym roku szczególnie się z nią zaprzyjaźniłam.
 
Szałwia to jedna z najbardziej ulubionych przez zielarzy i tzw. szamanów roślinek. Warto zaprzyjaźnić się z szałwią.
Informacje o szałwi wyszperałam z różnych stron internetowych i podaję w wielkim skrócie.

Nazwa salvia pochodzi od łacińskiego słowa „salvare”, co oznacza leczyć, zbawiać, ratować.
Ze względu na różnorodność związków czynnych liście szałwii są jednym z najbardziej wszechstronnych i najczęściej stosowanych leków roślinnych.

Szałwia lekarska

Jest jedną z ważniejszych uprawnych roślin zielarskich o wielokierunkowym zastosowaniu leczniczym, kulinarnym i kosmetycznym.
W starożytności była symbolem zdrowia i długowieczności. Egipcjanie dodawali ją do pokarmów, by zwiększyć liczebność populacji po epidemiach. Starożytni Rzymianie uważali ją za świętą, miała strzec ich zdrowia i cnót domowych. Grecy i Rzymianie stosowali ją na problemy ze wzrokiem, utratę pamięci oraz ukąszenia węża.
W średniowieczu stosowano ją jako lek na przeziębienia, gorączkę, choroby wątroby i zaparcia.
Źródło: patrz więcej -  Poradnik zielarski
 
 
Działanie szałwi jest bardzo różnorodne. Można powiedzieć szałwia jest pomocna we wszelkich rodzajach schorzeń, z rakowymi na czele.
 
Jedynie kobietom w ciąży i karmiącym nie zaleca się szałwi. Najwyżej do płukania gardła. Najlepiej skonsultować z lekarzem.

Wskazania do stosowania szałwii:

nieżyt żołądka i jelit, biegunka, stany zakażeniowe i zapalne przewodu pokarmowego, ból brzucha, odbijanie, zaburzenia trawienne na tle nadmiernej fermentacji, nudności, wymioty, nieżyty układu oddechowego i moczowego, przeziębienie, schorzenia skórne, poty nocne i nadmierne pocenie się, choroby alergiczne, cukrzyca, niemiły zapach z ust, stany zapalne i ropne gardła oraz jamy ustnej, bóle wątroby i trzustki, zapalenie przydatków, upławy.

Zewnętrznie: płukanki, przemywanie, pędzlowanie, nalewki, nasiadówki, lewatywy, kąpiele, stany zapalne warg sromowych i pochwy, zapalenie spojówek i gałki ocznej, łzawienie, pieczenie oczu, trądziki, ropnie, liszaje, oparzenia, odparzenia, opryszczki, łojotok, wągry, przetłuszczające się włosy z tłustym łupieżem i in. Wraz z zabiegami zewnętrznymi stosować szałwię wewnętrznie doustnie.

Herbatka z szałwi jest jedną z ważnych i dominujących elementów stosowanych w leczeniu nowotworów i innych chorób Metodą R. Breussa, o której w ad.2.

Herbata z szałwii wg. Metody Breussa:

1-2 łyżki suszonej szałwii pokrojonej wkładamy do wrzącej wody w ilości 0,5 litra i gotujemy 3 minuty.
Teraz dodajemy trochę mięty pieprzowej, dziurawca, melisy. Macerujemy przez 10 minut (macerowanie to inaczej moczenie bez gotowania), cedzimy, i herbata gotowa.

Taką herbatę możemy pić codziennie przez całe życie, także po zakończeniu kuracji metodą Breussa.


ad. 2. Totalna kuracja antyrakowa Breussa.

Rudolf   Brouss opracował prostą i całkowicie naturalną metodę leczenia wszelkich nowotworów. W sumie jest to metoda znana już od dawna i stosowana z powodzeniem, bardzo prosta i tania, wymaga powstrzymania się od jedzenia - inaczej mówiąć 42- dniowy oczyszczająco-leczniczy post.(dokładne informacje w podanych poniżej linkach)
Nie jest to scisły, całkowicie bez jedzenia post.
Moja propozycja dla każdego jest, aby przynajmniej od czasu do czasu zastosować ten rodzaj kuracji w celach profilaktycznych. Np. 1 dzień w tygodniu, 1 dzień w miesiącu, lub wg. własnego uznania.
Pamiętajmy!
Lepiej zapobiegać, niż leczyć.
A kuracja ma działanie oczyszczające, co jest podstawą w leczeniu każdego typu schorzenia.

Kuracja składa się z trzech elementów:

-Sok warzywny
-Herbata z szałwii
-Herbata oczyszczająca nerki


(przepisy na poszczególne elementy w podanych linkach)

1. Rano - pół szklanki herbaty nerkowej.

2. Po 30-60 minutach - 1-3 szklanki ciepłej szałwii.

3. Po 30-60 minutach trochę soku warzywnego. Potem co jakiś czas sok, kiedy poczujemy głód. Do południa 10 do 15 łyków soku. Natomiast możemy pić do woli herbatę z szałwii.

4. W południe pół szklanki herbaty nerkowej. Następnie trochę soku i herbata z szałwii bez ograniczeń.

5. Wieczorem jeszcze raz pół szklanki herbaty na nerki.

Sok należy pić drobnymi łykami i dokładnie mieszać ze śliną, aby minimalnie obciążać układ trawienny. Im mniej soku wypijemy, tym lepiej (maksimum pić pół litra dziennie). Wszystkie herbaty pijemy gorzkie. Cukier jest trucizną, pamiętaj o tym!


Wszystko o tej metodzie jest m. in. na pięknej stronie Rose of Sharon .
Strona ta nie jest obca wielu czytelnikom. Rose of Sharon to skarbnica wielu cennych porad, metod uzdrawiania i innych ciekawych tematów. Gorąco ją polecam.
Patrz tutaj:
naturalne leczenie nowotworów i innych chorób - metoda R. Breussa


 Na moim blogu - Artykuły,  umieściłam również obszerne informacje o metodzie R. Breussa:
Totalna kuracja antyrakowa Breussa

Każdy może znaleźć coś dla siebie. Sugeruję, że jeżeli nasz styl życia i odżywiania nie preferuje jakiegoś składnika (który jest dodany do kuracji przy poszczególnych schorzeniach), oczywiście nie używać go. Np. śmietana., która występuje w niektórych przypadkach.

Filmik, przykład zastosowania metody B. Breussa:
http://youtu.be/gP2HX6jOyvw

Najważniejsze jest zrozumieć główną zasadę metody i dopasować ją do siebie.

Pamiętaj!
Jeśli masz poważne problemy ze zdrowiem, nie rezygnuj z leczenia lekarza prowadzącego!

Pamiętaj również!
Nikomu aż tak bardzo nie zależy na Twoim zdrowiu, jak Tobie. Twoje zdrowie jest przede wszystkim w Twoich rękach.

ad. 3. Rok 2012.

Na ten temat nie będę sugerowała moich opini. Bardzo interesuje mnie Rok 2012, lecz nie czuję się kompetentna do wypowiadania się na ten temat. Uważam, że najlepiej, jeśli każdy wyrobi sobie swoją własną opinię. Informacji w Internecie, książek, kaset, filmów związanych z tym rokiem jest bardzo dużo.  Kontrowersji, sporów, również. Które są najbliżej prawdy - najlepiej niech każdy sam decyduje. Moje zdanie nie musi być dokładnie takie samo jak Twoje. Każdy z nas ma inne doświadczenia, inne poglądy na świat, na to co się w nim dzieje, i w związku z tym inną skalę odniesień.
Na moim blogu (po lewej) jest wiele stron i blogów dotyczących Roku 2012, słynnego Kalendarza Majów, channelingów. Nie znaczy, ze to są najważniejsze i jedyne, a inne mniej ważne. Jest wiele pięknych, bogatych w informacje, których u mnie nie ma - poprostu dlatego, że nie mogę wszystkich, które bym chciała umieścić tutaj.

Polecam Pierścień Światła

Polecam także lekturę do poczytania, a właściwie do posłuchania (dzięki wrzucie) książkę MIŁOŚĆ BEZ GRANIC - autor Daniel Ostoja. Kto nie czytał, a ma ochotę, może nabyć książki tego autora w księgarniach czy Internecie lub posłuchać z nagrania (patrz link poniżej). Kolejność rozdziałów trzeba sobie dobrać.
Link: Daniel Ostoja - Miłosć bez granic 
(autor nagrania: http://marko188.wrzuta.pl/)

Pozwoliłam sobie jeszcze na koniec tego roku przytoczyć tutaj parę pięknych fragmentów z komentarzy z cudownej strony  Krystal , które dotyczą Uzdrawiania. Chciałam je zachować dla siebie i dla innych, którym mogą być pomocne, żeby nie umknęły do lamusa. Wszystkie komentarze przepojone są przepiękną energią miłosci, chęcią pomocy, lecz wszystkich nie mogę tutaj umieścić. Patrz więcej post:
Módlcie się nieustannie za zmagających się ze zmianami .
Komentarze te, to reakcje na komentarz jednej z osób, która podzieliła się swoim bólem i bezradnością z powodu swej ciężkiej choroby.
Jak dobrze mieć prawdziwych przyjaciół!
Natychmiast posypały się słowa otuchy i wsparcia.
Może te słowa i porady komuś jeszcze się przydadzą. Podaję tylko fragmenty:

*Uzdrawianie polega i daje efekty tylko poprzez ZMIANĘ WIBRACJI. Twoja choroba to wibracja wychodząca i mówiąca: jestem chora, dalej chora, boli mnie, żle sie czuję, szpital, samotność…..i taki sygnał idzie do ciała i ono tak reaguje. Powinnaś w ogóle przestać mysleć o problemie czyli o chorobie tak jakby jej nie było, zostawić to, a zająć się zmianą swojej świadomości czyli podnieść wibracje poprzez :
 1. spróbuj oglądać non stop komedie i śmiać się ile tylko dasz radę – od rana do nocy – 1, 2, 3 ,…..dni – nie daj sobie czasu na myślenie o chorobie.
 2. zachwycaj sie pięknymi obrazami, widokami, przyrodą, muzyką, tańcem…. Wszystkim tym co ci da radość, uśmiech, lekkość, szczęście.
 3. a może masz hobby, pasję…..zajmuj się nią non stop, aby tylko nie dać szansy chorobie.
Podsumowując: MUSISZ ODWRÓCIĆ SWOJĄ UWAGĘ OD PROBLEMU i nawet przestać wizualizować idealne zdrowie, bo to przyciągnie myślenie, że jesteś chora i twoje SAMOPOCZUCIE wpadnie w “czarną dziurę” i szkoda pracy.
A więc MUSISZ wszystko robić, aby twoje samopoczucie było z “górnych półek”. Zmiana nastawienia wpływa na samopoczucie.
Trzymam kciuki za Ciebie – jeżeli bardzo chcesz to musi ci się udać.
 pozdrawiam z usmiechem

*Uwierz z całych sił swoich w uzdrowienie, nie poddawaj się, zobacz siebie w idealnym zdrowiu i trzymaj ten obraz non stop i już zacznij dziękować tak jakby się już wszystko zadziało, nie dopuszczaj wątpliwości, wiara ma być “ślepa” i uparta … a zaczną dziać się cuda. Wierzę w Ciebie – uwierz i TY.
 Niech Cię Miłość prowadzi.

Dodam do tych pozytywnych uzdrawiających komentarzy link do strony:
Sekret Zdrowia.  

Jeśli cierpisz na jakąś chorobę i skupiasz się na tym, rozmawiasz o tym z ludźmi, to tym samym tworzysz więcej komórek chorobowych. Musisz widzieć samego siebie żyjącego w doskonale zdrowym ciele. Chorobą niech zajmą się lekarze. -
Bob Proctor

Na zakończenie tego wyjątkowego 2012 Roku, jeszcze parę myśli z Tu i Teraz - TRANSFORMACJA ŚWIADOMOŚCI :

Zgodnie z prawem wolnej woli ja sam reguluję wszystkie procesy w życiu i albo zbieram owoce, albo ponoszę klęski. Ja jestem stróżem mojego ogrodu.

Weź się w garść i muśnij to, co NIEWIDZIALNE, BEZGRANICZNE, BEZCZASOWE. Zbierz swoje pomysły, nadaj im kształt i uporządkuj świat myśli. Rozwiń w sobie zdolność sprawiedliwego rozstrzygania, bez wartościowania wrażeń pomiędzy “złym" a “dobrym". Uwolnij się od uprzedzeń!

 Dziś uzdrowię wszystkie moje słabe punkty, pierwszy wyciągam rękę na zgodę. Przestaję być pamiętliwy. Pielęgnowanie uraz, duma i upór nie idą w parze z miłością.

Życzę Wszystkim pomyślnego zakończenia tego 2012 Roku
i Szczęśliwego Nowego 2013 ROKU!


Podziel się tym, jeśli czujesz to w swym sercu - Trzy Dni Światła:



Rok 2012
cz.1
http://youtu.be/MVaSw26Yngs
cz2.
http://youtu.be/Eoazdd8FSQM
cz.3
http://youtu.be/CtcjF0I9B0M
cz.4
http://youtu.be/hWUZuIu590E

Do zobaczenia w Nowym 2013 Roku.

*****

Monday, November 12, 2012

Wegańskie dziecko na diecie RAW - Faychesca Graham


Wegańskie dziecko na diecie RAW - Faychesca Graham

Poniżej tłumaczenie krótkiego artykułu napisanego przez dr Douglasa Grahama, autora znanej książki "80/10/10 Diet". (link)

Przetłumaczyła i opublikowała na swoim blogu iveggy, autorka pięknego bloga: http://weganizm.blox.pl/html

 Nasza siedmioletnia córeczka lubi jeść surowe owoce, warzywa, orzechy i nasiona. Co w tym dziwnego? Absolutnie nic! Tylko że ... jest to jej jedyne jedzenie, od kiedy przestała ssać mleko matki. Może dziwne w tym jest to, jeśli w ogóle jest w tym coś dziwnego, że dla naszej córki jedzenie surowych owoców, warzyw, orzechów i nasion jest doskonale normalne. Musieliśmy również bardzo dogłębnie wyjaśnić jej, dlaczego niektórzy ludzie wybierają inny rodzaj pożywienia.
Kiedy Faychesca była malutka, uwielbiała karmić kaczki na pobliskim stawie. Kupowaliśmy za kilka centów bochenek "starego" chleba w miejscowym sklepie i karmiliśmy nim ptaki, które całkowicie polegały na ludziach, którzy im przynosili coś, co Faychesca nazywała "ptasie jedzenie".
 
Pewnego dnia Faychesca zauważyła kogoś jedzącego kanapkę i zapytała, dlaczego ten pan je ptasie jedzenie. I tak zaczęła się edukacja naszej córki w dziedzinie etycznego weganizmu, włącznie z tolerancją względem wyborów żywieniowych innych ludzi.
Nauczyliśmy jej naszych wartości moralnych, używając wyrażenia "w naszej rodzinie" - jako metody kształtowania naszych wyborów. Wyjaśniliśmy jej, że my oboje zostaliśmy wychowani jedząc wszystko, ale z czasem okazało się, że weganizm, a ściślej surowy weganizm, był dla nas faktycznie najlepszy.
Faychesca zaczęła dostrzegać, że znajome dzieci często jadły pokarmy jej nieznane, również jej koleżanki i koledzy zauważyli jedzenie Faychesci.
Szczerze mówiąc, dla żadnego z dzieci nie stanowiło to naprawdę wielkiej różnicy, z tym wyjątkiem, że wielu jej przyjaciół chciało jeść jedzenie Faychesci zamiast swojego. Ona sama świetnie wygląda i jest bardzo zadowolona z jedzenia, na którym się wychowuje.
(Oczywiście, jako rodzice, nauczyliśmy się robić zdrowsze wersje ciastek, tortów, ciast i innych wymyślnych potraw, podobnych do tych, jakie jedzą koledzy Faychesci, z tym, że są one wykonane głównie z owoców i orzechów.)
Bycie wegańską rodziną raw wydaje nam się zupełnie normalne. W ten sam sposób, jak niektóre dzieci są wychowywane zgodnie z zasadami różnych religii i istnieje wiele diet, do których rodziny stosują się bardzo ściśle.
Dzieci szybko uczą się, że prawie każda kultura odżywia się unikalnymi pokarmami, i my to często podkreślamy, ale nigdy nie wyśmiewamy innych. Restauracje zwykle serwują to, co w danej kulturze najczęściej się jada. Nauczyliśmy naszą córkę, że surowy weganizm jest w jakimś sensie inną kulturą, z której ona może być dumna i Faychesca czuje się bardzo dobrze jako ktoś wyjątkowy.
Jako rodzice, obserwujemy jej zdrowie, samopoczucie i rozwój, i jesteśmy całkowicie usatysfakcjonowani.

Źródło: tutaj

ps.

Wegańskie dziecko na diecie RAW - Faychesca Graham, to artykuł, który dedykuję pewnej młodej przyszłej mamie (również wszystkim mamom), która poszukuje wiedzy, która pomoże jej wybrać najzdrowszy sposób odżywiania swojego z miłością oczekiwanego baby.
 
Related Posts with Thumbnails

Moje motto:

"Nie rób tego, co ja chcę, abyś robił. Rób, to co TY chcesz robić. Podążaj za swoimi marzeniami".

Do poczytania...


Dobra nowina... patrz: Gazeta Wyborcza


***
oglądania i posłuchania

O Animalpastor:

Map IP Address
Powered byIP2Location.com